Ciąg dalszy sprawy zabójstwa na plebanii

/ By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47826903

  

41-letni Jan B., który w kwietniu ubiegłego roku zaatakował 64-letniego mężczyznę na plebanii kościoła św. Augustyna w Warszawie wymaga leczenia psychiatrycznego w zakładzie zamkniętym. "Do akt sprawy wpłynęła opinia biegłych psychiatrów w tej sprawie" - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

"Biegli po przeprowadzonych badaniach sądowo–psychiatrycznych, psychologicznych, analizie dokumentacji medycznej oraz przeprowadzonych w toku hospitalizacji badaniach dodatkowych stwierdzili, iż Jan B. przejawia objawy choroby psychicznej w związku z czym w odniesieniu do zdarzenia z dnia 11 kwietnia 2019 r. miał zniesioną zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem"

- poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

Dodał, że jednocześnie biegli stwierdzili, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełniania przez niego podobnych czynów o znacznej społecznej szkodliwości, co wymaga zastosowania wobec niego środka zabezpieczającego w postaci leczenia psychiatrycznego w warunkach zakładu zamkniętego.

Do zdarzenia, którego Jan B. jest sprawcą doszło w kwietniu na plebanii kościoła św. Augustyna przy ul. Nowolipki w Warszawie. 41-latek zaatakował tam wówczas 64-letniego Marka T., który do kościoła przyjechał z żoną. Podczas zdarzenia kobieta spowiadała się, a pokrzywdzony poszedł z wizytą do księdza na plebanię. Sprawca miał kilkukrotnie uderzyć Marka T., a następnie położyć go na posadzce kościoła.

Na pomoc pokrzywdzonemu ruszył ksiądz, który także został zaatakowany przez Jana B. Duchowny powiadomił o zdarzeniu policję i pogotowie. Po reanimacji pokrzywdzony został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.

"Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie złożył wyjaśnień"

- informował Łukasz Łapczyński.

Prokurator ogłosił Janowi B. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy zabójstwa 64-letniego Marka T. poprzez zadanie mu kilkunastu ciosów w głowę oraz uderzenie głową pokrzywdzonego o posadzkę. Ze wstępnego protokołu sekcji zwłok wynika, że ofiara zmarła w wyniku "rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych". Drugi zarzut dotyczy spowodowania obrażeń ciała u księdza, który próbował go obezwładnić.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Będą sankcje UE za tureckie wiercenia

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/NakNakNak

  

- Unijni ministrowie spraw zagranicznych dali w poniedziałek zielone światło na przygotowanie sankcji w związku z tureckimi wierceniami wokół Cypru - poinformował wysoki przedstawiciel ds. zagranicznych Josep Borrell.

"Cypryjski minister spraw zagranicznych przekazał nam najnowsze informacje w sprawie tureckich wierceń i zgodziliśmy się, by poprosić odpowiednią grupę roboczą Rady, by sfinalizować prace nad umieszczeniem na liście (sankcyjnej) osób i podmiotów zaangażowanych w te nielegalne działania"

- powiedział Borrell na konferencji prasowej w Brukseli.

UE jeszcze w listopadzie 2019 r. przyjęła ramy prawne umożliwiające wprowadzenie sankcji w związku z tureckimi wierceniami wokół Cypru, ale do tej pory nikt nie został objęty restrykcjami. Od tamtego czasu sytuacja się pogorszyła. Turcja i Libia zawarły porozumienie o granicy między nimi na Morzu Śródziemnym, które ignoruje prawa Cypru. Zdaniem prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana jego kraj i Libia mogą prowadzić odwierty w poszukiwaniu złóż ropy i gazu na spornych obszarach Morza Śródziemnego, a nawet mogą rozszerzyć je na Morze Czarne i wody międzynarodowe.

Unijne ramy pozwalają objąć sankcjami osoby lub podmioty odpowiedzialne za odwierty związane z poszukiwaniem i produkcją węglowodorów, prowadzone bez zgody Cypru na morzu terytorialnym, w wyłącznej strefie ekonomicznej i na szelfie kontynentalnym tego kraju.

Zdaniem UE w ramach takich odwiertów, w przypadkach gdy granice wyłącznej strefy ekonomicznej lub szelfu kontynentalnego nie zostały wytyczone zgodnie z prawem międzynarodowym, prowadzone działania mogą zagrozić osiągnięciu porozumienia w sprawie wytyczenia granic.

Restrykcje mogą objąć osoby lub podmioty, które dostarczają finansowego, technicznego lub materialnego wsparcia dotyczącego odwiertów, a także osoby lub podmioty z nimi powiązane.

Sankcje względem osób mają polegać na zakazie wjazdu do UE i zamrożeniu aktywów, a względem podmiotów – na zamrożeniu aktywów. Ponadto osoby i podmioty z UE nie będą mogły udostępniać funduszy osobom i podmiotom objętym sankcjami. Przygotowaniem odpowiednich list zajmą się teraz unijni ambasadorowie.

Jeszcze w lipcu 2019 roku w reakcji na uznane za nielegalne tureckie poszukiwania podmorskich złóż gazu koło Cypru ministrowie spraw zagranicznych podjęli decyzję o zmniejszeniu przekazywanych Turcji funduszy unijnych oraz wstrzymaniu prowadzonych z nią rokowań w sprawie umowy o ruchu lotniczym. Kroki te nie powstrzymały jednak Ankary przed dalszą eskalacją sporu.

Turcja prowadzi odwierty w poszukiwaniu podmorskich złóż u wschodnich i zachodnich wybrzeży Cypru w imieniu Republiki Tureckiej Cypru Północnego. Uznawane na arenie międzynarodowej władze cypryjskie, które również zgłaszają roszczenia do tych akwenów, uważają te wiercenia za nielegalne, ale Ankara z tymi zarzutami się nie zgadza.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts