Pod koniec listopada dziewczynka rozpoczęła chemioterapię. Po niej czeka ją operacja usunięcia guza, następnie przeszczep szpiku kostnego i radioterapia miejsca, w którym umiejscowiony był guz.

Ostatnim etapem będzie immunoterapia przeciwciałami anty-GD2, która nie jest refundowana. Terapia ma na celu zniszczenie pozostałych komórek nowotworowych i zwiększenie szans na wyleczenie Natalki, by choroba nie wróciła.

Leczenie kosztuje ponad milion złotych.

Matka dziecka apeluje o pomoc:

Patrzę na moją małą córeczkę leżącą na szpitalnym łóżku, na jej rączkę, w którą wkłuta jest kroplówka z chemią. Chcę się obudzić, otwieram oczy... Nadal widzę Natalkę w szpitalu. To nie jest sen, chociaż bardzo bym chciała. Odkąd u Natalki zdiagnozowano nowotwór, mieszkamy w szpitalu. Walczymy o życie. Aby ta walka mogła trwać, potrzebujemy Twojej pomocy.

POMÓC MOŻNA TUTAJ.