Wśród rannych osiem osób to cywile, a jedna to członek afgańskich sił bezpieczeństwa.

Na razie nikt nie przyznał się do zamachu, ale w ostatnich tygodniach talibowie przypuszczali ataki w Balch oraz w innych regionach na północy Afganistanu.

Na początku stycznia talibscy bojownicy przyznali się do ataku na posterunek kontrolny policji w Balch, gdzie zginęło dziewięciu funkcjonariuszy.