Opozycja realizuje plan „ulica i zagranica”. Europejskie „elity” na ratunek nadzwyczajnej kaście

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/NakNakNak/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

Jan Przemyłski

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portali Niezależna.pl, gdzie prowadzi program „Rozmowa niezależna”.

Kontakt z autorem

  

Według nieoficjalnych informacji Komisja Europejska będzie domagała się od Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podjęcia odpowiednich środków wobec Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, które mają doprowadzić do zawieszenia jej działalności. Pomysłodawcami tego typu represji są europosłowie wybrani z list Koalicji Europejskiej. Jednak to nie koniec absurdów, gdyż marszałek Senatu Tomasz Grodzki przekonuje, że środki z budżetu Wspólnoty będą uzależniane od praworządności w danym kraju.

Na naszych łamach wielokrotnie opisywaliśmy przypadki sędziów (sympatyzujących z opozycją), którzy stronniczo kwestionowali prawomocność wyboru niektórych sędziów przez Krajową Radę Sądownictwa i prezydenta Andrzeja Dudę. Aby zapobiec mieszaniu się w politykę przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, obóz rządzący przygotował nowelizacje m.in. ustawy o Sądzie Najwyższym (SN), na mocy której powołano Izbę Dyscyplinarną SN. Może ona orzekać kary wobec sędziów przekraczających swoje kompetencje.

Izba Dyscyplinarna SN od momentu powołania budziła skrajne emocje wśród sympatyków opozycji. Mówiło się o zamachu na wolne sądy, zastraszaniu sędziów, przedstawiano także wiele innych absurdalnych tez. Organizowane były nawet pochody w obronie rzekomej niezależności wymiaru sprawiedliwości. Po nieudanych próbach zmobilizowania ulicy przyszedł czas na zintensyfikowanie działań zagranicy.

Najprawdopodobniej dzisiaj Komisja Europejska (KE) zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), aby ten zastosował tzw. środki tymczasowe, których przyjęcie zawieszałoby działanie Izby Dyscyplinarnej SN. Według nieoficjalnych informacji z inicjatywą w tej sprawie wyszedł na zeszłotygodniowym spotkaniu grupy Socjalistów i Demokratów europoseł SLD Włodzimierz Cimoszewicz. Z kolei nad tekstem rezolucji, która ma strofować Polskę, ale również i Węgry, miała pracować eurodeputowana Sylwia Spurek. Co ciekawe, do reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości w piątek odniosła się także niemiecka europoseł Birgit Sippel, przedstawicielka Socjalistów i Demokratów.

– To kolejny dowód na realizację scenariusza „ulica i zagranica” nakreślonego przez Grzegorza Schetynę po przegranych przez jego formację wyborach parlamentarnych. Nie po raz pierwszy przedstawiciele totalnej opozycji występują przeciwko swojej ojczyźnie na forum Parlamentu Europejskiego. To zachowanie jest sprzeczne z polską racją stanu

– mówi „Codziennej” eurodeputowana Jadwiga Wiśniewska.

– Ci parlamentarzyści stają w obronie przedstawicieli nadzwyczajnej kasty, jak się sami określili. Niestety całkowicie zapominają o ludziach pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości. Dobrym przykładem jest sprawa celebryty sympatyzującego z opozycją, który na pasach potrącił starszą panią, jadąc bez prawa jazdy i bez ważnych badań technicznych samochodu, i nie poniósł proporcjonalnych do czynu konsekwencji. Czy w ten sam sposób osądzony byłby każdy inny obywatel? – dodaje.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki w Berlinie. „KL Auschwitz-Birkenau nie był jedynym piekłem na ziemi”

/ Krystian Maj/KPRM

  

Premier Mateusz Morawiecki w Berlinie na koncercie z okazji obchodów 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau wygłosił przemówienie po Angeli Merkel. Kanclerz Niemiec jednoznacznie podkreśliła odpowiedzialność Niemców za zbrodnie II wojny światowej. Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu w Berlinie towarzyszy żona, Iwona.

Sprzeciwiamy się negowaniu i zniekształcaniu historii Holokaustu. Jesteśmy zdeterminowani zdecydowanie odpowiadać na próby wykorzystywania 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau oraz pamięci o ofiarach obozu do bieżących celów politycznych

- podkreślił premier w przemówieniu.

Mateusz Morawiecki wskazał, że "KL Auschwitz-Birkenau nie był jedynym piekłem na ziemi".

Drugie z piekieł miało na imię Gułag. Każdemu z tych miejsc należy się wyjątkowa troska, aby przeszłość była dla kolejnych pokoleń lekcją na przyszłość

- dodał.

Jako potomkowie naszych babć i dziadków, którzy ginęli w Auschwitz i wśród śniegów Kołymy, mamy moralny obowiązek opowiedzieć tę historię światu. Oby nigdy nikt nie musiał już jej przeżyć

- wskazał.

Szef polskiego rządu podkreślił, że "pamięć o ofiarach stanowi ważną część naszej tożsamości".

Szefowie rządów Niemiec i Polski wspólnie stają do apelu – połączeni przekonaniem, co do potrzeby zachowania pamięci o trudnych kartach naszej wspólnej historii

- dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/308005-morawiecki-w-berlinie-sprzeciwmy-sie-negowaniu-i-znieksztalcaniu-historii-holokaustu]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts