Co Macierewicz sądzi o przypisywaniu Dmowskiemu prorosyjskich poglądów przez polityków Konfederacji?

- To jest oczywiste kłamstwo. Dmowski był antyniemiecki, a nie prorosyjski. Dmowski szukał rozwiązania, które w ówczesnej geopolityce pozwalało odbudować siłę polską po to, żeby w momencie gdy nadejdzie odpowiednia sytuacja geopolityczna, wykorzystać ją dla budowy niepodległego państwa polskiego. Dokładnie tak samo, jak Piłsudski szukał, będąc antyrosyjskim, szukał takich możliwości po stronie austriackiej, a potem także niemieckiej. Co skończyło się uwięzieniem go w Magdeburgu. Podobnie jak w przypadku Dmowskiego skończyło się tym, że musiał emigrować na Zachód. Obaj się spotkali w sytuacji takiej, która pozwoliła odbudować niepodległe państwo polskie

– wyjaśnił w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem Macierewicz.

Natomiast absolutnie obca była Dmowskiemu tradycja, na którą powołuje się Janusz Korwin-Mikke.

- Nie jest przypadkiem, że Korwin-Mikke nazwał swoja partię Unią Polityki Realnej, nawiązując do Stronnictwa Polityki Realnej, działającego na przełomie XIX i XX wieku. Było ono stronnictwem popierającym panowanie caratu w Polsce. Roman Dmowski był najostrzejszym krytykiem tego właśnie Stronnictwa

– stwierdził Macierewicz w programie Radia Poznań i Telewizji Republika.

Dlaczego Konfederacja nie ma prawa do tradycji endeckiej?

- Nie ma i nie będzie w Polsce prorosyjskiej prawicy. Jest w Polsce grupa polityków wywodzących się ze środowiska pana Romana Giertycha, która próbuje wykorzystać polską myśl patriotyczną do tego celu. Ale ta manipulacja nigdy nie udawała się w przeszłości i nie uda się także teraz. Nie ma prorosyjskiej myśli niepodległościowej, bo współczesna Rosja jest formacją kontynuującą doświadczenia sowieckie. Blisko 90 proc. ludzi podejmujących najważniejsze decyzje w aparacie rosyjskim to ludzie z komunistycznych służb, ci którzy mordowali Polaków, niszczyli polskość, dla których polskość jest największym niebezpieczeństwem

– uważa Macierewicz.

Cała rozmowa z Macierewiczem o Konfederacji, podszywaniu się przez formacje prorosyjskie pod tradycję Narodowej Demokracji i rosyjskiej agenturze wpływu w Europie poniżej: