Komentarze po sukcesie "Bożego Ciała". Premier: "Ta nominacja to wiadomość dnia"

Kadr ze zwiastunu filmu / youtube.com / HeliosPolska

  

"Boże Ciało" Jana Komasy z Bartoszem Bielenią w obsadzie zdobyło nominację do Oscara w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny.  "Kolejne pokolenie polskich reżyserów w wielkim stylu wchodzi na światowe salony" - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. Gratulacje twórcom filmu złożyli także prezydent Andrzej Duda i ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

[https://niezalezna.pl/305824-mamy-to-boze-cialo-z-nominacja-do-oscara] 

Od światowej premiery "Bożego Ciała", która odbyła się w sierpniu ub.r. w sekcji Giornate degli Autori festiwalu w Wenecji, film nie schodzi z ekranów i z ust recenzentów. Pojawił się w wielu zestawieniach najlepszych filmów minionego roku przygotowanych przez polskich krytyków. Prócz tego - zarówno w kraju, jak i za granicą - wielokrotnie honorowano go nagrodami.

Gratulacje twórcom złożył prezydent Andrzej Duda, który napisał na Twitterze, że będzie trzymał kciuki za końcowy sukces.

"Nominacja do Oscara dla filmu "Boże Ciało" świadczy o sile polskiej kultury i polskich twórców, którzy coraz częściej docierają ze swoimi dziełami do światowej publiczności" - ocenił wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. "Cieszę się, że polski film po raz kolejny znalazł się w gronie najlepszych i jest nominowany do najbardziej prestiżowej nagrody w branży filmowej" - dodał.

Wspaniałe wiadomości! Amerykańska Akademia Filmowa nominowała do Oscara polski film „Boże Ciało” w reżyserii Jana Komasy w kategorii najlepszy międzynarodowy film fabularny! Ogromne gratulacje dla obsady i ekipy - mam nadzieję, że film zdobędzie Oscara!

- napisała na Twitterze ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher.

Wieczorem wydarzenie skomentował także premier Mateusz Morawiecki, nazywając je "zdecydowanie wiadomością dnia". Premier przypomniał o sukcesach polskiej kinematografii w ostatniej dekadzie.

Nominacja do Oskara dla filmu Jana Komasy "Boże Ciało / Corpus Christi" to zdecydowanie wiadomość dnia.
Ostatnie lata to dla polskiego kina pasmo międzynarodowych sukcesów. Wszyscy pamiętamy "Idę", "Zimną Wojnę" czy film "Twój Vincent". Kolejne pokolenie polskich reżyserów w wielkim stylu wchodzi na światowe salony. Gratuluję i trzymam kciuki za werdykt amerykańskiej Akademii

- napisał premier.

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...


MSWiA reaguje po słowach prezydenta Trzaskowskiego. "Zgony raportowane na bieżąco"

/ Panek / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

  

Centralny Szpital Kliniczny MSWiA przy ulicy Wołoskiej w Warszawie na bieżąco raportuje informacje na temat zgonów spowodowanych koronawirusem – zapewnił dziś wydział prasowy MSWiA. Pozytywny wynik badania nie zawsze oznacza, że COVID-19 to przyczyna zgonu – przypomniał.

Jak wyjaśnił wydział prasowy resortu, CSK MSWiA w kwalifikacji zgonów kieruje się wytycznymi stworzonymi przez Państwowy Zakład Higieny – Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego.

- Należy podkreślić, że pozytywny wynik badania, potwierdzający koronawirusa nie zawsze oznacza, że choroba wywołana zakażeniem jest przyczyną zgonu. Przyczynę zgonu określa lekarz

- przypomniał wydział MSWiA.

Wydział prasowy MSWiA podkreślił również, że CSK MSWiA na bieżąco raportuje i zgłasza wszelkie podejrzenia zgonów spowodowanych koronawirusem do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

PAP zwróciła się do MSWiA o stanowisko po wypowiedziach prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który w środę w TVN24 mówił, że akty zgonów na wtorek wykazywały 32 przypadki śmiertelne koronawirusa w Warszawie, podczas gdy Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w m.st. Warszawie wykazywała wówczas ich osiem. Według niego spośród tych zgonów 30 nastąpiło w Szpitalu MSWiA. 

Główny Inspektor Sanitarny jeszcze w środę podkreślił, że informacje o zgonach raportowane są właściwemu inspektorowi sanitarnemu zgodnie z miejscem zamieszkania osoby zmarłej, a nie zgonu. Oznacza to, że jeśli ktoś zmarł w szpitalu w Warszawie, nie musiał być wykazany przez powiatową stację w stolicy, lecz odpowiednią dla jego zamieszkania. Trzaskowski, odpowiadając na tę uwagę na czwartkowym briefingu, powiedział, że sprawdził akty pod kątem zameldowania. "Z tych 32 osób 18 jest zameldowanych w Warszawie" – zaznaczył.

Mazowiecki Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny wyjaśnił w czwartek, że jedyną podstawą uznania zgonu przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, jako zgonu spowodowanego COVID-19, jest zgłoszenie dokonane przez lekarza na formularzu ZLK-5 (zgłoszenia podejrzenia lub rozpoznania zgonu z powodu zakażenia lub choroby zakaźnej).

- Należy więc wnioskować, że rozbieżności w zgonach, w których jedną z przyczyn jest COVID-19, wykazywanych w kartach zgonów udostępnianych USC w Warszawie a danymi posiadanymi przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Warszawie mogą wynikać z braku ww. zgłoszeń

- wskazał inspektor.

MPWIS zaznaczył ponadto, że powyższe wyjaśnienia zostały przekazane pisemnie prezydentowi Trzaskowskiemu już 3 kwietnia, w odpowiedzi na jego pytania przesłane do WSSE w Warszawie 2 kwietnia.

Według ratusza, pismo to "do końca nie wyjaśnia sprawy". - W piśmie jest tylko mowa o niewypełnianiu druków ZLK–5 i nieprzekazywaniu ich do inspekcji sanitarnej - podkreśliła w czwartek rzeczniczka urzędu Karolina Gałecka. Jak dodała, w środę "pojawiło się zupełnie inne tłumaczenie sugerujące, że rozbieżność danych wynika z różnych meldunków".

Gałecka wyjaśniła jednocześnie, że prezydent Trzaskowski opiera się na danych z kart zgonu. Te jednak różnią się od formularzy ZLK-5, będących zgłoszeniem podejrzenia lub rozpoznania zgonu z powodu zakażenia lub choroby zakaźnej, które są podstawą dla danych powiatowych inspekcji sanitarnych.

W kartach zgonu, poza bezpośrednią, wtórną i wyjściową przyczyną zgonu, wpisywane są np. "inne istotne okoliczności przyczyniające się do zgonu, ale niezwiązane z chorobą". Jest również punkt, w którym należy określić, czy przyczyną zgonu była choroba zakaźna. PAP nie uzyskała odpowiedzi, które dane prezydent stolicy bierze pod uwagę w swych wyliczeniach

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts