Prąd o 11,6 proc. droższy, odbiorcy PGE z najmniejszymi podwyżkami

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Taryfy wszystkich czterech przedsiębiorców, pełniących funkcję tzw. sprzedawców z urzędu, zostały zatwierdzone przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Zakończył on ostatnie postępowanie w sprawie taryf na sprzedaż energii elektrycznej dla odbiorców w gospodarstwach domowych w 2020 r. i zatwierdził taryfę PGE Obrót.

Tym samym zatwierdzone zostały już taryfy wszystkich czterech sprzedawców z urzędu, czyli Enei, Energi, PGE i Taurona.

W wyniku wnioskowanych przez przedsiębiorców, a zatwierdzonych w grudniu 2019 r. i styczniu br. przez prezesa URE nowych taryf, w 2020 r. rachunki odbiorców energii w gospodarstwach domowych (grupa G11) będą wyższe o ok. 9 zł miesięcznie. Dla odbiorców w grupach taryfowych G12, zużywających znacznie więcej energii elektrycznej niż przeciętny odbiorca, nominalny wzrost opłat za energię będzie odpowiednio wyższy. Średni wzrost płatności dla wszystkich grup taryfowych w gospodarstwach domowych wyniesie 11,6 proc.

Z poniższego zestawienia zmian miesięcznych płatności dla gospodarstw domowych w 2020 r. wynika, że najniższe podwyżki obejmą odbiorców spółek PGE Dystrybucja i PGE Obrót – wyniosą (dla taryfowej Grupy G11) średnio 10,5–11,0 proc. Relatywnie najwięcej zapłacą klienci Enea Operator/Enea (średnio o 12,2 proc. więcej niż w 2019 r.) oraz Tauron Dystrybucja/Tauron Sprzedaż (średnio 11,4–12,9 proc. więcej).

Operator Systemu Dystrybucyjnego/
Sprzedawca z urzędu

Wzrost rachunku
średnio w grupie G11
(łącznie sprzedaż
i dystrybucja)
%

Wzrost rachunku
średnio w grupie G11
(łącznie sprzedaż
i dystrybucja)
zł/miesiąc

ENEA Operator / ENEA

12,2 8,3 zł

Energa Operator / ENERGA Obrót

11,3 8,6 zł

PGE Dystrybucja / PGE Obrót

10,5-11,0 7,8 - 8,0 zł

Tauron Dystrybucja / Tauron Sprzedaż

11,4-12,9 7,8 - 8,6 zł

Jak informuje URE, szacunkowe wartości zmian na rachunkach obliczono dla odbiorców w gospodarstwach domowych dla średniego zużycia w kraju w 2018 r. (w przybliżeniu zestawienie odpowiada rocznemu zużyciu energii przez przeciętną trzyosobową rodzinę przy najczęściej stosowanym okresie rozliczeniowym; średnie zużycie w grupie G11 w Polsce wynosi 1773 kWh). Dla Tauron i PGE łączne skutki dla odbiorców podano w przedziałach ze względu na istniejące jeszcze zróżnicowanie stawek opłat w poszczególnych obszarach.

Nowe taryfy będą obowiązywały w terminach wnioskowanych przez przedsiębiorstwa: dla Enei i PGE Obrót do 31 marca 2020 r., natomiast taryfy Energa Obrót i Tauron Sprzedaż do końca 2020 r. Taryfy zatwierdzane przez regulatora określają poziom cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, które nie korzystają z ofert wolnorynkowych, a usługi sprzedaży świadczone są dla nich przez tzw. sprzedawców z urzędu, dla których prezes URE zatwierdza taryfy (cztery spółki). Oznacza to korzystanie z ujednoliconej i podstawowej wersji usług.

W Polsce energia elektryczna sprzedawana jest do ponad 15 mln gospodarstw domowych. Czterej sprzedawcy z urzędu, którym taryfy zatwierdza prezes URE – tj. Enea, Energa Obrót, PGE Obrót i Tauron Sprzedaż – dostarczają prąd do ponad 13 mln gospodarstw domowych, z czego ponad 75 proc. (9,7 mln) korzysta z cen taryfowych zatwierdzonych przez prezesa URE, a 3,4 mln korzysta z innych wolnorynkowych cenników tych sprzedawców prądu według stanu na koniec czerwca 2019 r. 

Pozostałe 2 mln gospodarstw domowych to klienci innych spółek, dla których prezes URE nie zatwierdza taryf.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Źródło PGE GIEK
Tagi

Wczytuję komentarze...

"Chcemy szkoły wolnej od ideologii". Licealiści z Gdańska sprzeciwili się programowi "Zdrovve Love"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Młodzież z trójmiejskich szkół średnich zorganizowała w piątek pod Nowym Ratuszem w Gdańsku happening przeciwko programowi edukacji seksualnej "Zdrovve Love". Uczniowie apelują, że chcą szkoły wolnej od ideologii.

- Chcemy szkoły wolnej od ideologii - pod takim hasłem młodzież z gdańskich szkół ponadpodstawowych zorganizowała w piątek pod siedzibą Rady Miasta happening przeciwko programowi edukacji seksualnej "Zdrovve Love". Zdaniem uczniów treść programu jest sprzeczna z tradycyjnymi, polskimi wartościami i może mieć negatywny wpływ na wychowanie i psychikę młodych ludzi.

W piątek, przed Nowym Ratuszem w Gdańsku, młodzież z I, II i IV Liceum Ogólnokształcącego, Zespołu Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku oraz II Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie zorganizowała happening pod nazwą "Chcemy szkoły wolnej od ideologii".

Inicjatywa była odpowiedzią na środową konferencję kilkunastu uczniów z gdańskich szkół, którzy poparli działania władz miasta w sprawie wprowadzania programu edukacji seksualnej.

Uczniowie są zaniepokojeni treścią miejskiego programu wsparcia prokreacji "Zdrovve Love", zakładającego edukację seksualną w gdańskich szkołach. W ich imieniu głos zabrał uczeń IV Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku oraz radny Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska Daniel Nawrocki. Mówił o potrzebie obiektywnej edukacji seksualnej, która nie wchodzi w sferę ideologii. [polecam:https://niezalezna.pl/311816-bedzie-debata-nad-zdrovve-love]

Nawrocki wskazywał, że program uczy masturbacji dzieci w wieku 4 lat, propaguje stosowanie antykoncepcji i "pigułek dzień po", oraz koncepcję płci kulturowej. Według programu - mówił Nawrocki - dziecko ma przyzwolenie na regularne uprawianie seksu dla zdrowia.

Licealiści przyznali, że w ich ocenie zajęcia "Zdrovve Love" demoralizują. Ich zdaniem treści zawarte w programie mogą wywoływać negatywne skutki w psychice młodych ludzi, którzy bardzo często są niedojrzali fizycznie i emocjonalnie.

W ocenie Daniela Nawrockiego, edukacja seksualna proponowana w gdańskich szkołach jest sprzeczna z tradycyjnymi polskimi wartościami. Jak mówił, zajęcia uczą krytycznego podejścia do norm religijnych i kulturowych w odniesieniu do rodzicielstwa.

- Nie chcemy, aby obcy ludzie pokazywali nam, jak wychowywać dzieci

 - dodał. [polecam:https://niezalezna.pl/293549-teczowy-piatek-i-zdrovve-love-w-szkolach-protest-radnych-przeciwko-promocji-ideologii-lgbt]

Mateusz Owsiany z Technikum Łączności im. Poczty Polskiej w Gdańsku wskazywał, że "Zdrovve Love" szerzy groźną ideologię gender.

W happeningu uczestniczyli również rodzice. Ojciec siedmiorga dzieci - Krystian Borkowski - przestrzegał, że treści, które proponuje miejski program wsparcia prokreacji mogą doprowadzić do spustoszenia psychiki dzieci i młodzieży. Jego zdaniem "Zdrovve Love" uderza w system wartości moralnych i religijnych.

Na koniec uczniowie wypuścili w niebo białe gołębie na znak pokoju.

Miejski program wsparcia prokreacji dla mieszkańców Miasta Gdańska na lata 2017–2020 "Zdrovve Love" wprowadzono do szkół w 2018 roku. Został opracowany według standardów Światowej Organizacji Zdrowia i odnosi się do siedmiu praw seksualnych człowieka. Porusza między innymi tematy związane z antykoncepcją, nowoczesnym modelem rodziny, metodami planowania rodziny, ryzykownymi zachowaniami seksualnymi. Program jest dobrowolny, za zgodą rodziców lub opiekunów prawnych mogą z niego korzystać uczniowie szkół ponadpodstawowych. W roku szkolnym 2018/2019 w projekcie udział wzięło siedem szkół, a w zajęciach uczestniczyło 151 osób.

Inicjatywa od samego początku wzbudzała kontrowersje. Działacze Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk uważają, że program przekazuje treści deprawujące młodzież, do których zaliczają m.in. informacje na temat antykoncepcji, seksu analnego. Według nich, zajęcia zachęcają dzieci do masturbacji. Aktywiści protestowali na ulicach Gdańska i przed Urzędem Miasta, rozdawali ulotki. Zorganizowali kampanię informacyjną "Mato, tato, pomóż. Stop Zdrovve Love". Po mieście jeździł specjalny samochód ostrzegający gdańszczan przed "seksualizacją dzieci".

W środę w gdańskim magistracie odbyło się spotkanie władz miasta z przedstawicielami SOD. Zastępca prezydenta Gdańska ds. edukacji i usług społecznych Piotr Kowalczuk oraz prezes Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk Mark Skiba poinformowali, że planują zorganizować debatę na temat edukacji seksualnej w szkołach, podczas której głos zabraliby przede wszystkim eksperci, między innymi lekarze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts