Grożono śmiercią polskiemu konsulowi we Lwowie. Dwie osoby zatrzymane

/ pixabay.com

  

Dwoje mieszkańców Lwowa groziło śmiercią polskiemu konsulowi w tym mieście, który zajmuje się wydawaniem Kart Polaka - wynika z komunikatu opublikowanego w poniedziałek przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

SBU poinformowała, że dyplomata otrzymywał groźby pocztą elektroniczną od osób, które podrabiały dokumenty, mające pomóc w uzyskaniu tego dokumentu.

Oficerowie operacyjni SBU ustalili, że groźby wysyłało dwoje mieszkańców Lwowa, którzy zajmują się nielegalnym wyrabianiem polskich dokumentów dla obywateli Ukrainy

 - przekazała ukraińska służba.

SBU uściśliła, że podejrzani w tej sprawie wystawiali obywatelom Ukrainy fałszywe zaświadczenia o ich rzekomej działalności w organizacjach polskiej mniejszości narodowej w tym kraju, co miało pomóc w otrzymaniu Karty Polaka.

Po publikacjach w lokalnych mediach materiałów, w których ujawniono ten nielegalny proceder, przestępcy postanowili zemścić się na dziennikarzu (który opisał sprawę). Zarejestrowali adres poczty elektronicznej, z którego w imieniu autora śledztwa dziennikarskiego rozsyłali groźby do Konsulatu Generalnego RP i do polskiej społeczności Lwowa

- poinformowała SBU.

Ukraińska służba przeprowadziła w tej sprawie rewizję w mieszkaniu podejrzanych, w trakcie której znaleziono m.in. 30 tysięcy euro oraz komputer, z którego wysyłano listy z groźbami.

Obecnie trwają działania w celu ustalenia wszystkich osób, zaangażowanych w ten nielegalny proceder

- oświadczyła SBU.

Postępowanie toczy się na podstawie artykułu ukraińskiego kodeksu karnego, który mówi o groźbach śmiertelnych - poinformowano.

Karta Polaka, o którą można ubiegać się od kwietnia 2008 roku, umożliwia m.in. refundację wizy, dostęp do polskich szkół i uczelni oraz ułatwienia w uzyskiwaniu stypendiów, podejmowanie pracy i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce.

Karta Polaka jest wydawana przez konsula; jest ważna przez 10 lat od momentu przyznania i może być przedłużana na wniosek zainteresowanego.

Osoby ubiegające się o Kartę Polaka muszą wykazać swój związek z polskością, w tym przynajmniej bierną znajomość polskiego, a także wykazać, że jedno z rodziców lub dziadków bądź dwoje pradziadków było narodowości polskiej. Mogą także przedstawić zaświadczenie organizacji polonijnej o działalności na rzecz kultury i języka polskiego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Więźniowie nie wyjdą do pracy. Zaostrzono środki ostrożności w polskich więzieniach

  

Funkcjonariusze, którzy mają kontakt z więźniami, muszą nosić maski ochronne. Wprowadzono też całkowity zakaz wyjść więźniów na zewnątrz do pracy – przekazała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

Ppłk Elżbieta Krakowska przekazała, że od poniedziałku, ze względu na konieczność ochrony zdrowia wszystkich osadzonych, funkcjonariuszy i pracowników więziennictwa, Służba Więzienna wprowadza kolejne zaostrzenie zasad bezpieczeństwa w jednostkach penitencjarnych.

Funkcjonariusze, którzy mają kontakt z więźniami, muszą nosić maski ochronne. Wprowadzono też całkowity zakaz wyjść więźniów na zewnątrz do pracy

– podała.

Rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej przypomniała, że od 19 marca wstrzymane są odwiedziny we wszystkich aresztach śledczych i zakładach karnych, a od 12 marca wszystkim wchodzącym na teren więzień mierzona jest temperatura. Osoby, które mają gorączkę, nie są wpuszczane.

Równocześnie, aby zapewnić osadzonym kontakt z bliskimi, zwiększono możliwości kontaktu telefonicznego, korespondencyjnego i za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Osadzeni mają także szerszy dostęp do telewizji, radia i prasy. Wprowadzono dodatkowe zajęcia terapeutyczne, edukacyjne i kulturalno-oświatowe, indywidualnie i w małych grupach

– poinformowała ppłk. Krakowska

Dodała, że Służba Więzienna do minimum ograniczyła też transporty osadzonych i przemieszczanie się w ramach oddziałów.

Obowiązują przyjęte i opracowane kilka tygodni temu wspólnie z Głównym Inspektorem Sanitarnym procedury postępowania i kryteria kwalifikacji osadzonych, wobec których istnieje zagrożenie zakażenia koronawirusem. Każdy podejrzany przypadek zgłaszany jest do Sanepidu

- podkreśliła.

Zaznaczyła, że w zakładach karnych i aresztach śledczych znajduje się obecnie tylko jeden osadzony, który został przyjęty do jednostki z już zdiagnozowanym zakażeniem koronawirusem.

To jeden z dwóch tymczasowo aresztowanych, wobec których sąd zastosował areszt, gdyż nie stosowali się do zaleceń kwarantanny (...) Jego stan zdrowia jest dobry i na bieżąco monitorowany

– powiedziała ppłk. Krakowska.

Zgodnie z zaleceniami GIS 60 więźniów poddanych jest profilaktycznej obserwacji medycznej w warunkach izolacji, ponieważ przed umieszczeniem w zakładzie karnym przebywali w krajach, gdzie występuje koronawirus lub mogli mieć kontakt z osobą zarażoną. Wszystkie zakłady karne i areszty śledcze zostały zaopatrzone w odpowiedni zapas wirusobójczych płynów dezynfekcyjnych, środków higienicznych i medycznych, w tym maseczek ochronnych, kombinezonów, rękawic. Kilka razy dziennie przeprowadza się dezynfekcję w pomieszczeniach, np. wejść, klamek, drzwi, aparatów telefonicznych.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts