Gowin zaznaczył, że Porozumienie zarzuca środowisku sędziowskiemu brak otwartości na reformy.

"Można krytykować to, co wprowadza rząd Zjednoczonej Prawicy od przeszło czterech lat, ale oczekiwałbym, i od opozycji, i od środowisk prawniczych, że przedstawią alternatywne rozwiązania"

- oświadczył.

Dodał, że "dopóki jedynym hasłem, które skupia środowisko sędziowskie jest obrona status quo sprzed roku 2016, dopóty to środowisko po prostu nie odzyska wiarygodności w oczach Polaków".

Pytany, czy Polska powinna się zastosować do zapowiadanych na razie nieoficjalnie środków zapobiegawczych przez TSUE i Komisję Europejską ws. ustawy dotyczącej sędziów, Gowin zwrócił uwagę, że w poprzednich latach były podobne działania i reakcje władz Zjednoczonej Prawicy są znane.

"Natomiast w Unii Europejskiej trwa coraz szersza dyskusja na temat granic ingerencji instytucji wspólnotowych w suwerenną domenę poszczególnych państw członkowskich. To nie jest dyskusja, która by się toczyła tylko w odniesieniu tylko do Polski"

- podkreślił.

Zwrócił uwagę na Hiszpanię, gdzie niedawno Sąd Najwyższy wprost zakwestionował orzeczenie TSUE.

"A poważne debaty na temat rozszerzania przez TSUE zakresu swoich kompetencji toczą się np. w Niemczech"

- dodał.

Wicepremier Gowin był też pytany, czy w sprawie ustaw sądowych powinno dojść do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim, co niedawno marszałek zaproponował prezydentowi.

"Gdyby propozycja pana marszałka Grodzkiego była poważna, to nie zostałaby sformułowana na Twitterze. Jeżeli najpierw takie zaproszenie jest przedstawiane w mediach społecznościowych, a dopiero potem bezpośrednio panu prezydentowi, no to widać wyraźnie, że intencją pana marszałka Grodzkiego jest to, żeby to zaproszenie zostało odrzucone"

- ocenił.

Lider Porozumienia przyznał, że widzi potrzebę pewnego szerszego i dalekosiężnego dialogu na temat zmian w wymiarze sprawiedliwości, i zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Senatu (15-17 stycznia), senatorowie Porozumienia przedstawią pewne propozycje poprawek, które wychodzą naprzeciw wątpliwościom, które w ubiegłym tygodniu wyraziła grupa nowo wybranych sędziów Sądu Najwyższego.

"Ale chcę jednoznacznie powiedzieć, że jeżeli ustawa (sądowa) zostanie odrzucona przez Senat, to my, posłowie Porozumienia, w Sejmie po raz wtóry będziemy głosowali za tą ustawą, dlatego, że ona zawiera elementy naszym zdaniem niezbędne do tego, żeby bezpieczeństwo prawne Polaków było zagwarantowane"

- oświadczył.

Zaznaczył, że sytuacja, w której jeden z sędziów podważa legalność wyboru innego sędziego, a tym samym i wyroku, stwarza zagrożenie dla prawomocności setek tysięcy wyroków podejmowanych przez nowych sędziów, czyli stwarza zagrożenie, że dziesiątki tysięcy Polaków będą przeżywały dramaty życiowe.

To sytuacja nieakceptowalna

- podkreślił Jarosław Gowin.