W programie Macierewicz przypomniał genezę powstania Wojsk Obrony Terytorialnej, którą była reakcja młodzieży na katastrofę smoleńską.

– Młodzież zrozumiała, że coś nieprawdopodobnego się z Polską dzieje, że mamy do czynienia z jakimś państwem fikcyjnym, pozornym. Pokłosiem tego był nie tylko Marsz Niepodległości, ale także ruchy paramilitarne, które stały się punktem odniesienia powołania Wojsk Obrony Terytorialnej

– stwierdził.

Tymczasem Grzegorz Braun, polityk Konfederacji zabiegającej o głosy młodych patriotów, atakuje WOT. „Ci, którzy podpisali kontrakt i wstąpili do Wojsk Obrony Terytorialnej awansowali do roli tańszego mięsa armatniego”, „ochotnicy do Obrony Terytorialnej mogą być rzuceni wszędzie charakterze jakichś orląt lwowskich czy przemyskich nie daj Boże” – to jego wypowiedzi na YouTube.

- Ten sam Braun wypowiada absurdy na temat dramatu smoleńskiego. Tak jak w przypadku Obrony Terytorialnej idzie torem myśli rosyjskiej, tak samo w sprawie smoleńskiej też idzie tym samym torem. To jest działanie nie tylko szkodliwe, ale gruntownie niebezpieczne. Ono jest zgodne z torem działań po roku 1945. Gdy najbardziej patriotyczny, najbardziej bohaterski nurt w polskiej historii, który wyrósł z Narodowych Sił Zbrojnych, próbowano przekształcić w nurt prorosyjski. Dziś ma to zniszczyć cały wielki potencjał polskiej młodzieży, który jest źródłem odrodzenia patriotyzmu w Polsce

– powiedział w „Wywiadzie z chuliganem” Macierewicz.

Jak stwierdził, „Szczęść Boże” Brauna jest jak Matka Boska w klapie Wałęsy.

- W przypadku Wałęsy miało wbić w świadomość społeczną: to jest przywódca katolicki z Matką Boską w klapie. I to jest bardzo podobne w przypadku pana, o którym mowa – powiedział Macierewicz.

„Wywiad z chuliganem” jest koprodukcją Radia Poznań i Telewizji Republika. Najmocniejszy dotąd wywiad na temat Konfederacji, podszywania się przez formacje prorosyjskie pod tradycję Narodowej Demokracji i rosyjskiej agenturze wpływu w Europie obejrzeć można poniżej: