Narodowe Muzeum Morskie ma 10 nowych unikatowych łodzi i tratw

Muzeum Morskie, spichlerze na Ołowiance

  

O dziesięć unikatowych łodzi i tratw z Afryki, Azji, Europy i Oceanii wzbogaciło się Narodowe Muzeum Morskie (NMM) w Gdańsku. Obiekty podarowała brytyjska archeolog Valerie Fenwick. Jednostki wchodziły kiedyś w skład zbiorów Muzeum Morskiego w Exeter.

Eksponaty udało nam się pozyskać w niecodziennych okolicznościach. Informacja w grudniu 2018 r. o aukcji internetowej kolekcji Muzeum Morskiego w Exeter nas zelektryzowała. Była to bowiem największa kolekcja łodzi i statków na świecie licząca ponad 300 jednostek. Okazało się, że 90 procent tych zbiorów kupił na pniu zamożny archeolog z Chin. Pozostało jedynie 10 cennych łodzi i tratw, które kupiła Valerie Fenwick i ukryła je na farmie pod Londynem. Zrobiła to, żeby zapobiec wywiezieniu ich poza Anglię. 

– powiedział dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego Robert Domżał.

Następnie, kierownictwo NMM podjęło rozmowy z brytyjską archeolog, która gościła już w ubiegłych latach kilka razy w siedzibie gdańskiego muzeum.

Wiele miesięcy zajęło nam wypracowanie kompromisu, dzięki któremu Valerie Fenwick zgodziła się powierzyć nam te łodzie. Myślę, że taką decyzję podjęła mając pewność, że działalność Centrum Konserwacji Wraków Statków cechuje najwyższej klasy profesjonalizm, odwiedzają naszą placówkę goście z całego świata.

- zaznaczył Domżał.

W skład daru, które otrzymało gdańskie muzeum wchodzą: sampan z Chin, barwna łódź valboeiro z Portugalii, łódź koszowa z Wietnamu, dwie łodzie z grupy tzw. skórzaków: curach z Irlandii i okrągła, malutka parisal z Indii. Są też łodzie Oceanii: dłubanka z Tuvalu i łódź z Kiribati, której klepki połączono starożytną techniką zszywania sznurem. Tratwy trzcinowe pochodzą z krańców Europy: z greckiej wyspy Korfu i Portugalii. Do tej grupy należy też tratwa z jeziora Baringo w Kenii wykonana z lekkiego jak balsa drewna. Część sprezentowanych przez brytyjską archeolog jednostek nie już wytwarzana. Najstarsze z nich pochodzą z lat. 70. ubiegłego wieku. Ciekawą historię posiada łódź koszowa z Wietnamu. Łodzią tą uciekło w latach 70. ub. wieku do Hong Kongu trzech obywateli komunistycznego Wietnamu. Jednostka ta wyposażona w żagiel o długości 4,3 metra przebyła dystans ok. 600 mil morskich. Niebezpieczna podróż tzw. "boat people" trwała 23 dni. Łódź koszowa z Wietnamu została podarowana muzeum w Exeter przez komisarza policji w Hong Kongu.

Dzięki prezentowi archeolog z Wielkiej Brytanii zbiory egzotycznych łodzi Narodowego Muzeum Morskiego powiększyły się jednorazowo o jedną czwartą. Pod koniec ub. roku NMM otrzymało także dar od muzealniczki z Leeds Barbary Woroncow, która już wcześniej dała gdańskiej placówce pamiątki po swoim dziadku, premierze rządu RP na uchodźstwie Janie Kwapińskim i ojcu, lotniku Dywizjonu 304 Aleksandrze Woroncowie. Tym razem Woroncow przekazała do kolekcji 16 obiektów, takich jak modele łodzi wojennych nowozelandzkich Maorysów, łodzi żaglowej z Wysp Gilberta, czółna z Wysp Salomona, czółen z kory Indian kanadyjskich, a także figury dziobowe salomońskich łodzi oraz wiosła, spośród których wyróżnia się taneczne wiosło Indian Haida z Kolumbii Brytyjskiej o piórze z wyciętym rysunkiem kruka.

Wszystkie podarowane obiekty są obecnie poddawane konserwacji w Centrum Konserwacji Wraków Statków w Tczewie. Tworzy się z nich także dokumentację 3D w celu prezentacji w internecie. W kwietniu 2020 r. zostaną one pokazane na wystawie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Ależ mocne! Radny PiS w dwie minuty pokazał, o co chodzi z in vitro. „Nie wkurzajcie Jezusa!”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

To było wystąpienie w stylu Ronalda Reagana! I nikogo nie zdziwi, że ze strony Lewicy spotkało się z zarzutem szerzenia nienawiści. Zbigniew Czerwiński, radny PiS, w ciągu trwającej dwie minuty inscenizacji wytłumaczył wszystkim tym, którzy dotąd nie do końca rozumieli, o co chodzi z tym in vitro. Na koniec zwrócił się do tych radnych PO, którzy są katolikami: „Nie wkurzajcie Jezusa! Byłem nie dawno z żoną w Mantui. Tam jest taki świetny fresk pokazujący Jezusa wypędzającego kupców ze świątyni”. Na FILMIE poniżej pokaz, po którym wszystko staje się jasne, zaczyna się w 3 minucie i 24 sekundzie.

Wystąpienie Zbigniewa Czerwińskiego, który w czasach walki z komunizmem używał pseudonimu „Szymon Konarski” i był jednym z prekursorów polskiego happeningu, było odpowiedzią na kulturową wojnę, którą rozpoczął w Poznaniu prezydent Jacek Jaśkowiak. Przypomnijmy, że w jej ramach prezydent z PO blokuje odbudowę zburzonego przez hitlerowców Pomnika Wdzięczności, z figurą Chrystusa Króla, natomiast wspiera parady gejów i otwiera całodobowe gabinety ginekologiczne. Teraz PO zapowiedziała przeznaczenie 300 tys. złotych na pilotażowy plan finansowania in vitro.

Film z inscenizacji radnego wielkopolskiego sejmiku, po której osoby dotąd średnio zorientowane zaczynają rozumieć, na czym naprawdę polega „niewinna” procedura in vitro, pokazany został w programie „Wywiad z chuliganem”, od 3 minuty i 24 sekundy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts