Jak Polska wypada na tle Unii Europejskiej z plastikiem?

zdjęcie ilustracyjne / Adam Novak, pixabay

  

W Polsce dominują opakowania z tworzyw sztucznych (około 40 proc.), które składają się po połowie z opakowań elastycznych (torebki, folie itd.) i opakowań sztywnych (butelki, pudełka itd.). Opakowania z papieru to około 37 proc., metali lekkich – 12 proc., a szkła – około 10 proc. Głównymi odbiorcami opakowań są producenci żywności, którzy odpowiadają za wykorzystanie ponad 60 proc. opakowań, branża farmaceutyczna (7 proc. udział) i kosmetyczna (6 proc.).

Polak zużywa średnio ok.160 kg opakowań rocznie; to mniej niż średnia w UE, ale zużycie stale rośnie - podał Polski Instytut Ekonomiczny. Branża opakowań będzie jednak musiała wkrótce zmierzyć się z nowymi regulacjami dotyczącymi recyklingu odpadów.

W najnowszym wydaniu „Tygodnika Gospodarczego PIE” eksperci instytutu poinformowali, że w naszym kraju produkuje się ok. 6 mln ton opakowań rocznie. Sektor ten ma 3,4-proc. udział w całym przetwórstwie przemysłowym w Polsce - niemal dwukrotnie więcej niż średnia unijna.

Wprawdzie średnie zużycie opakowań w Unii Europejskiej na mieszkańca jest wyższe (ok. 180 kg) niż w Polsce (niecałe 160 kg), to jednak w ostatnich latach zużycie opakowań na potrzeby towarów sprzedawanych w Polsce rosło dynamicznie, o blisko 12 proc. w skali roku - podkreślił instytut.

Eksperci zwrócili uwagę, że na dalszy rozwój branży opakowań wpływ będą miały nowe regulacje Unii Europejskiej, zmierzające do ograniczenia produkcji odpadów oraz „maksymalizacji odzysku materiałów w europejskich gospodarkach”.

Do lipca 2020 r. powinny zostać uchwalone krajowe przepisy regulujące wdrożenie przepisów wynikających z Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/852 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych

- czytamy w komunikacie.

PIE szacuje, że zmiany najmocniej odczują producenci towarów plastikowych i jednorazowego użytku.

Zdaniem ekspertów rozszerzona odpowiedzialność producenta powinna obniżyć popyt na opakowania, które trudniej poddać recyklingowi. W tym przypadku głównymi poszkodowanymi mogą być producenci opakowań plastikowych.

- ocenili.

Na dalszy rozwój branży opakowań istotny wpływ będą mieć też zmiany preferencji konsumentów.

Z jednej strony, obserwuje się rosnące zainteresowanie ekologicznymi opakowaniami oraz ograniczeniem zużycia surowców. Z sondażu ARC Rynek i Opinia wynika, że 84 proc. Polaków deklaruje, że gdyby były dostępne produkty w opakowaniach zwrotnych, chętnie by z nich korzystali

- napisano.

Z drugiej jednak strony, zmieniający się model życia rodziny, rosnące dochody oraz zapotrzebowanie na dania gotowe, zwiększa popyt na opakowania.

Instytut przywołał też raport „Rewolucja opakowań. Polscy producenci wobec zmian regulacji i preferencji konsumentów”, z którego wynika, że dostosowanie się branży opakowań do nowych przepisów UE będzie wymagało „zdolności współpracy między podmiotami w całym łańcuchu dostaw”.

Zgodnie z przepisami UE producenci m.in. produktów w opakowaniach będą finansować zbieranie i zagospodarowanie odpadów opakowaniowych na poziomie znacznie wyższym niż ma to miejsce obecnie. Unijne regulacje wyznaczają też nowe cele dla ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych. Do 2025 roku kraje UE zobowiązane są zagospodarować w ten sposób 55 proc. odpadów, do roku 2030 - 60 proc., a do 2035 roku - 65 proc. Obecne przepisy zobowiązują państwa członkowskie do zagospodarowania (recyklingu i ponownego użycia) 50 proc. odpadów w roku 2020.

Wyznaczono też cele dla recyklingu odpadów opakowaniowych. W odniesieniu do wszystkich opakowań, cel ten wyniesie 65 proc. do roku 2025 i 70 proc. do roku 2030. W przypadku opakowań z tworzyw sztucznych to odpowiednio: 50 i 55 proc., opakowań drewnianych: 25 i 30 proc., opakowań z metali żelaznych: 70 i 80 proc., aluminiowych: 50 i 60 proc., szklanych: 70 i 75 proc., a papierowych i kartonowych: 75 i 85 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Macierewicz: "Tusk idzie drogą Targowicy i skończy jak wszyscy targowiczanie. Współczuję mu"

/ niezalezna.pl

  

"PO, PSL i SLD opowiedziały się za rezygnacją z polskiej niepodległości, to rozwój ruchu targowickiego" - ocenił dziś w PR24 były szef MON, poseł PiS Antoni Macierewicz. Skomentował w ten sposób głosowanie europosłów opozycji za rezolucją Parlamentu Europejskiego ws. praworządności w Polsce i na Węgrzech.

[polecam:https://niezalezna.pl/306451-dworczyk-o-tym-co-zrobili-europoslowie-z-opozycji-to-wystapienie-przeciwko-interesom-polski]

W przyjętej w czwartek rezolucji Parlament Europejski stwierdził, że sytuacja w Polsce i na Węgrzech pogarsza się, dlatego Komisja Europejska i Rada UE powinny wykorzystać dostępne narzędzia, by wyeliminować ryzyko naruszania wartości unijnych. Europosłowie wezwali państwa członkowskie do przyjęcia przepisów, by dostęp do środków unijnych był uzależniony od przestrzegania praworządności. Za przyjęciem rezolucji zagłosowali europosłowie: PO, PSL i deputowani z list Wiosny.SLD się podzielił.

Komentując rezolucję Parlamentu Europejskiego na antenie PR24, Macierewicz powiedział:

Wypowiedzi posłów Parlamentu Europejskiego, francuskich, niemieckich i wielu innych były jasne: Polska ma być kolonią Brukseli. Francja ma prawo być niepodległa, Niemcy mają prawo być niepodległe, Hiszpania ma prawo do własnego sądownictwa. Ale w przypadku Polski, jeśli polskie sądownictwo ma być suwerenne, to znaczy, że Polska wychodzi z Unii Europejskiej. Nasze warunki uczestnictwa w UE zostały bardzo jasno zdefiniowane - mamy być kolonią Brukseli. Na to nie można się zgodzić.

Skrytykował też głosowanie europosłów opozycji za rezolucją. "Jest rzeczą wstrząsającą rozwój ruchu targowickiego w Polsce - zarówno SLD, PSL, Platforma czy Koalicja Obywatelska opowiedziały się za rezygnacją z polskiej niepodległości, suwerenności. Tu nie ma miejsca na dwuznaczności. Trzeba jasno powiedzieć, co jest dobre, co jest złe. Nie można traktować jako polskich polityków ludzi, którzy wyrzekają się niepodległości. Proszę bardzo, jeśli chcą się zapisać do pana Putina, do pani Merkel, każdy ma prawo zmienić narodowość, przynależność państwową, nic mi do tego. Ale niech nie udają, że są Polakami. Bo obywatel Polski, który atakuje własną ojczyznę, rezygnuje z polskiego obywatelstwa i ze wszystkich przywilejów i obowiązków, które są z tym związane" - podkreślił poseł PiS.

[polecam:https://niezalezna.pl/306617-ostra-reakcja-beaty-mazurek-na-wpis-tuska-zalosny-moralista-polityczny-obludnik]

Macierewicz odniósł się też do piątkowego wpisu na Twitterze Donalda Tuska, w którym były były premier stwierdził: "Wyprowadzają Polskę z Unii, niszczą sądy, by bezkarnie kraść, szczują Polaków przeciw drugim". Z wpisu wynika, że chodzi o PiS, choć nazwa tego ugrupowania nie pada.

Tak jakbym słyszał przywódców Targowicy. Jest to powtórzenie tych samych argumentów, słów, tej samej logiki. Imperatorowa Katarzyna jest światłością, która oświeca drogi Tuska. Dzisiaj tą światłością są ludzie z UE, którzy każą zlikwidować polską niepodległość. To są słowa targowiczanina. Pan Tusk, który zaczął tę drogę, zwłaszcza wtedy, kiedy oddał śledztwo w sprawie dramatu smoleńskiego w ręce rosyjskie, konsekwentnie idzie drogą Targowicy. Skończy tak, jak wszyscy targowiczanie. Współczuję mu

- powiedział Macierewicz. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts