W swoim orędziu przedstawił wizję powojennej Polski oraz starał się dodać otuchy rodakom. Jak pisał prezydent Raczkiewicz:

Walczymy o Polskę wierną zasadom chrześcijańskim, Polskę społecznie sprawiedliwą i demokratyczną, ale rządną i karną, politycznie współpracującą z innymi narodami nad rozwojem kultury ogólnoludzkiej i nad jej zabezpieczeniem. Świadom tak licznych ofiar, jakie nasz naród w dalszym ciągu w tej walce poniesie, ofiar cichych, bohaterstw nieopromienionych nawet wawrzynem walki na polu bitewnym, które porównać można tylko z ofiarami męczeństwa w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, składam Wam hołd głęboki. Nie będą one daremne, jak nie były daremne ofiary męczeństwa wyznawców Chrystusa. Staną się one fundamentem moralnym, na którym oprze się niedaleki już triumf prawa i dziejowej sprawiedliwości w dniu zwycięstwa.

Zasady małego sabotażu po raz pierwszy przedstawił Aleksander Kamiński działacz harcerski i współzałożyciel Szarych Szeregów w artykule zamieszczonym w "Biuletynie Informacyjnym" z 1 listopada 1940 roku, w którym pisał o spowalnianiu pracy dla okupanta, niedbałym wykonywaniu niemieckich poleceń, rozklejaniu antyniemieckich haseł. Główne zasady małego sabotażu przedstawił w książce "Wielka gra", wydanej w 1942 roku.