Marszałek Senatu do dymisji? Poseł PSL komentuje sprawę Tomasza Grodzkiego

Tomasz Grodzki / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Nie ma żadnych dowodów na to, że prof. Grodzki jako lekarz brał jakiekolwiek łapówki. Wszystko jak na razie to są pomówienia i to anonimowe - ocenił w rozmowie z Lidią Lemaniak poseł PSL Władysław Teofil Bartoszewski.

Posła PSL Władysława Teofila Bartoszewskiego zapytaliśmy o to, czy w obliczu oskarżeń o rzekome przyjmowanie łapówek, kiedy był lekarzem, marszałek Senatu Tomasz Grodzki powinien podać się do dymisji.

Nie ma żadnych dowodów na to, że prof. Grodzki jako lekarz brał jakiekolwiek łapówki. Wszystko jak na razie to są pomówienia i to anonimowe. Gdyby ci ludzie wystąpili pod imieniem i nazwiskiem, zgłosili się do prokuratury i złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa...

- mówił poseł PSL.

Na uwagę naszej dziennikarki, iż prokuratura informowała wczoraj, że zna imiona i nazwiska tych osób, polityk PSL odpowiedział:

To niech prokuratura otworzy procedurę, zacznie rozpatrywać sprawę. Na razie prokuratura mówi "znamy, ale nie powiemy", w związku z tym to są na razie pomówienia. Mnie osobiście bardzo zainteresowała sprawa, że anonimowy informator powiedział, że w roku 1994 wręczał łapówkę, co na dzisiejszy przelicznik pieniędzy to są 4 grosze, co znaczy, że być może tę sprawę wymyślił jakiś młody człowiek, który nie bardzo znał realia lat 90-tych, ale dobrze by to wyglądało. Ta sprawa jest - w mojej ocenie - grubymi nićmi szyta. Dopóki nie ma żadnych dowodów, dopóty nie ma sprawy

- mówił Bartoszewski.

Pytany przez nas, czy były UB-ek to wiarygodny świadek świadczący o tym, że prof, Grodzki nie przyjmował łapówek, poseł PSL podkreślił, że "wiarygodność świadka ocenia wyłącznie sąd".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Atak nożownika we Francji

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych w sobotę w ataku nożownika w miejscowości Romans-sur-Isere w południowo-wschodniej Francji - poinformowały źródła związane ze śledztwem, na które powołuje się agencja AFP. Napastnika zatrzymano. Reuters pisze o dwóch ofiarach śmiertelnych i czterech rannych.

Atak miał miejsce rano przed piekarnią, do której ustawiła się kolejka - poinformowała burmistrz Marie-Helene Thoraval, cytowana przez Reutera. Dodała, że napastnik został zatrzymany. Nie wiadomo, jakie były motywy jego napaści.

AFP zwraca uwagę, że we Francji panuje epidemia koronawirusa, w ramach której obowiązują ścisłe ograniczenia w zakresie poruszania się w celu zapobieżenia rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts