W związku z tym, że organizatorzy Światowego Forum Holokaustu nie umożliwili zabrania głosu przedstawicielowi Polski, prezydent Andrzej Duda nie weźmie w nim udziału. Prezydent poinformował o tym wczoraj po posiedzeniu Rady Gabinetowej, podkreślając, że jest to stanowisko jego oraz rządu.

Szef komitetu wykonawczego PiS i poseł tej partii Krzysztof Sobolewski w rozmowie Niezalezna.pl pytany przez Lidię Lemaniak czy prezydent podjął słuszną decyzję odpowiedział, że to "bardzo dobra i jedyna słuszna decyzja prezydenta Andrzeja Dudy".

- W sytuacji, gdy organizacja, która odpowiada za konferencję, pozbawia możliwości zabrania głosu głowie państwa, w którego dawnych granicach w latach 1939-1945 zostało zamordowanych 3 mln obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, a udziela głosu głowie państwa rosyjskiego, prezydentowi Putinowi, które jest spadkobiercą ZSRR, które jest współodpowiedzialne za rozpętanie II wojny światowej i które pisze historię na nowo

- mówił poseł PiS.

Sobolewski podkreślił, że "trudno jest panu prezydentowi zgodzić się z tym, że siedziałby i słuchał, jak inni mówią i kłamią o historii, a on nie mógłby się do tego odnieść".

- Przedstawiciel Polski na pewno będzie na tych uroczystościach, natomiast będzie to niższa ranga

- dodał.

Poseł PiS dopytywany czy nie jest to trochę policzek dla Polski w relacjach między naszym krajem a Izraelem, odpowiedział:

- Trzeba pamiętać, że konferencja ta nie jest organizowana przez państwo Izrael, ale przez organizację, na czele której stoi osoba bardzo blisko związana z Rosją. Jeden z oligarchów, który jeszcze w bodajże przed 2005 rokiem, jego firma próbowała wrogo przejąć Azoty Police.