Premier podczas swojego przemówienia podkreślił, że rząd wypełnia zobowiązanie, które padło m.in. podczas ostatniej kampanii wyborczej.

"To zobowiązanie do zapewnienia wielowymiarowo pojmowanego bezpieczeństwa obywateli Rzeczypospolitej. To jest bardzo dobra wiadomość, bo jest to wyraz solidarności międzypokoleniowej i solidarności, która sprawia, że los blisko 10 mln emerytów i rencistów będzie lepszy, będzie poprawiony"

- powiedział.

Jak dodał, ustawa ws. trzynastych emerytur "jest propozycją bez precedensu, ponieważ dotyczy ona nie tylko całego państwa polskiego (...), ale dotyczy osób nam szczególnie bliskich - naszych rodziców, babć, dziadków".

"Dlatego będę prosił Wysoką Izbę o przychylenie się do wniosku Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy i przyjęcie tej ustawy o 13. emeryturze"

- powiedział.

Przez wszystkie lata III Rzeczypospolitej niestety emeryci w większości żyli za mizerne emerytury. Mówię "w większości", ponieważ w przypadku funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, funkcjonariuszy komunistycznych rządów niestety te emerytury były czasami 6 tys. zł i większe. My to zmieniamy. Przywracamy prawdziwy, właściwy porządek rzeczy, przywracamy elementarną sprawiedliwość 

- powiedział premier.