Owsiak postanowił dać wyraz swojego poparcia wobec marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

Mamy do czynienia z absolutnym momentem szczucia. Nie boję się tego mówić.
- ocenił.

Dalej było jeszcze ciekawiej, bowiem Jerzy Owsiak w pewnej chwili porównał całą sytuację wokół Grodzkiego do „ataków medialnych na Pawła Adamowicza”. Poszedł nawet o krok dalej i określił to mianem „identycznej sytuacji”.

Mówmy o dziennikarzach, którzy nie reprezentują dobrze etyki swojego zawodu. Mówię tu wyraźnie o mediach publicznych. Telewizja publiczna straciła wszelkie standardy. (…) Nie oglądam „Wiadomości”, bo bym chyba nie wytrzymał.
- przyznał Jerzy Owsiak w rozmowie z Piotrem Halickim.