Lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty zapowiedział dzisiaj w Polsat News, że podczas wtorkowego posiedzenia zarządu swej partii zgłosi szefa Wiosny Roberta Biedronia na kandydata w wyborach prezydenckich.

Ostatecznie rekomendacji dokona zarząd po dyskusji

- dodał.

Internauci już przypominają, jak "wiarygodny" jest lider podupadającej partii Wiosna,

Kiedy Biedroń kandydował na prezydenta Słupska deklarował, że zlikwiduje straż miejską. Kilka lat później, kiedy już przestał być włodarzem miasta, a wystartował z partią Wiosna zarzekał się, że... nic takiego nie obiecywał.

Potem, jako kandydat na europosła, Biedroń obiecywał, że jeśli zdobędzie mandat eurodeputowanego, to się go zrzeknie i odda osobie, która osiągnie najlepszy po nim wynik na liście.

Wystartuję w wyborach do Parlamentu Europejskiego, aby mieć pewność, że moja drużyna tam się znajdzie

- mówił 31 stycznia 2019 roku w TVN24.

Poinformował jednak, że sam nie przyjmie mandatu, aby móc wystartować w jesiennych wyborach parlamentarnych w Polsce.

Nic takiego się nie stało, a Biedroń rozgościł się w Parlamencie Europejskim, gdzie spokojnie sprawuje swój mandat.