Ministerstwo oceniło, że działania te były "rażącym naruszeniem suwerenności Iraku oraz wszystkich przepisów i norm międzynarodowych, regulujących stosunki między krajami i zakazujących wykorzystywania ich terytoriów do dokonywania ataków na sąsiednie państwa".

Wcześniej parlament Iraku zebrał na nadzwyczajnym posiedzeniu, w którym uczestniczy premier Adel Abdul Mahdi. Szef rządu zarekomendował parlamentowi, by poczynił pilne kroki, zmierzające do zakończenia obecności zagranicznych żołnierzy w Iraku.

Deputowani zapowiedzieli, że będą dążyć do tego, by odbyło się głosowanie nad rezolucją, zobowiązującą rząd do wezwania Waszyngtonu do wycofania amerykańskich sił z Iraku.