Putin kłamie, świat poznaje prawdziwą historię. Roger Moorhouse o nieczystej grze prezydenta Rosji

- To, co Putin robi, jest kontrproduktywne do tego, co chce chyba osiągnąć. Powinniśmy się z tego cieszyć, bo dzięki temu wszyscy poznają istotę paktu Ribbentrop-Mołotow, choć nie o to Putinowi chodziło - tak w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem mówił dziś historyk Roger Moorhouse. W ten sposób odniósł się do prób pisania historii na nowo przez prezydenta Rosji.

zdjęcie ilustracyjne
screen z TVP Info

Dziś w TVP Info wyemitowana została rozmowa, jaką redaktor Michał Rachoń przeprowadził z historykiem Rogerem Moorhouse'm. Dyskusja dotyczyła prób obarczenia Polski odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej, które od kilku tygodni są podejmowane przez Rosję.

Brytyjski historyk i pisarz to autor publikacji "Pakt Diabłów. Sojusz Hitlera i Stalina". Dziś ponownie mówił o porozumieniu Niemców ze Stalinem:

W Polsce, jak i w Europie Środkowej dobrze znane są zdjęcia, które nie są popularne na zachodzie - na przykład parada sowiecko-niemiecka, która odbyła się w Brześciu. Dlaczego?

- Powinno być to wydarzenie bardzo znane, bo to wspaniały materiał, jeżeli chodzi o wspólną paradę Wermachtu i Armii Czerwonej w Brześciu. To materiał, który pokazuje Armię Czerwoną i armię Wermachtu, które stoją nie do końca przekonane obok siebie ramię w ramię. Wydaje mi się, że było to nakręcone przez niemiecką propagandę. W tamtych czasach zostało wykorzystywane jako materiał propagandowy i myślę, że ten fakt powinien być o wiele lepiej znany. Ja, szczerze mówiąc, tę scenę wykorzystałem wraz z innymi materiałami i świadectwami świadków na początku mojej książki. Myślę, że w sposób bardzo dobitny, ale i dokładny pokazuję naturę tej współpracy i zmowy między Związkiem Radzieckim i nazistowskimi Niemcami

- powiedział w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem.

Jak podkreślił, działania Władimira Putina przynoszą dla niego efekt odwrotny do zamierzonego. Dzięki jego kontrowersyjnym występom, świat ma okazję poznać historię, o której do tej pory słyszał niewiele.

- To jest historia, która poza Polską i Europą Środkową nie jest tak dobrze znana, a zasługuje na to, by być znana. Za każdym razem, gdy Putin wychodzi do dziennikarzy i mówi o tym, no to my możemy o tym sobie porozmawiać, historycy też mogą porozmawiać. Świat zewnętrzny uczy się naprawdę o wiele więcej o istocie i prawdzie paktu Ribbentrop-Mołotow. To, co Putin robi, jest kontrproduktywne do tego, co chce chyba osiągnąć. Powinniśmy się z tego cieszyć, bo dzięki temu wszyscy poznają istotę paktu Ribbentrop-Mołotow, choć nie o to Putinowi chodziło

- zakończył Moorhouse.

 

 

Źródło: Niezalezna.pl, TVP Info

#Roger Moorhouse #Michał Rachoń #wywiad

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo