Bronię Franciszka

  

Od kilku dni trwa festiwal absurdu. Z jednej strony mamy doniesienia o zamachu na papieża, z drugiej sypiące się, szczególnie ze strony konserwatywnej, wyrazy oburzenia na Franciszka, który rzekomo miał ukazać swoją prawdziwą twarz. A ja zastanawiam się, o co ta burza. Kobieta na pl. Świętego Piotra, nieszczególnie roztropnie, choć może z głębokiej pobożności, zaczęła ciągnąć papieża za rękę. Ten się wyraźnie zdenerwował, powiedział jej mocnym tonem kilka słów, a potem, gdy nadal go nie puszczała, trzepnął w rękę i odszedł zdenerwowany.

Sytuacja, jakich są miliony w naszym życiu, ktoś nas wkurzył, my wybuchnęliśmy, a potem przepraszamy (bo warto odnotować, że papież przeprosił). Nic w tym dziwnego ani zaskakującego, szczególnie gdy się wie, jaki temperament ma Franciszek. Chyba że ktoś uważa papieża za jakiegoś nadczłowieka, pół-Boga, który nie ma emocji, jest chodzącą świętością. Tyle że to podejście niekatolickie i niechrześcijańskie, zwyczajne pogaństwo. Żartobliwie można powiedzieć, że kto się nigdy nie wkurzył, nie ochrzanił kogoś za stosunkowo niegroźne zachowanie, niech pierwszy rzuci kamieniem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts