- Wszedłem do gabinetu, dałem panu Grodzkiemu pieniądze, on je schował do szuflady, to było wszystko – mówi pan Romuald, który miał zabieg na oddziale torakochirurgii kierowanym przez ordynatora Tomasza Grodzkiego. To kolejna osoba, która przerywa milczenie w sprawie korupcji w szpitalu Szczecin – Zdunowo.

Europoseł PiS Joachim Brudziński zwrócił uwagę na zdumiewające zachowanie w tej sprawie mediów komercyjnych.

Czyni się winnym nie osobę polityka, tylko dziennikarzy Radia Szczecin za to, że wykonują swoją robotę. Przypomnę jaka była nawalanka medialna, jak mieliśmy do czynienia z osobą marszałka Kuchcińskiego. Chodziło o działania, które były zgodne z prawem, ale jednak nieakceptowalne społecznie. Jak wtedy jego osobą zajmowały się wszystkie media. Dziś jest jakaś cisza, być może jest ten element totalitarnej politycznej poprawności

– mówił Brudziński.

SDP apeluje ws. prof. Popieli. „Postępowanie dyscyplinarne narusza zasadę wolności słowa”


SDP apeluje ws. prof. Popieli. „Postępowanie dyscyplinarne narusza zasadę wolności słowa”

Politycy Platformy Obywatelskiej pytani o sprawę marszałka Grodzkiego atakują dziennikarzy Radia Szczecin, mają pretensje, że ludzie, którzy mówią o tych sprawach chcą zachować anonimowość.

To, że przedstawiciele totalnej opozycji będą stali murem za Grodzkim, to już przerabialiśmy przy okazji takich spraw – też z Pomorza Zachodniego – jak sprawa Stanisława Gawłowskiego.

Dzisiaj wszyscy murem za Grodzkim. I kto winny? Dziennikarze Radia Szczecin, winne osoby, które były w sytuacjach dramatycznych, w sytuacji walki o życie własne, czy najbliższych - i oni dziwią się, że nie mówią pod nazwiskiem. Ale to co zrobił rektor Uniwersytetu Szczecińskiego, to co robią dziennikarze lokalnej „Gazety Wyborczej” zastraszając ludzi, jest odpowiedzią na to pytanie

– mówił Brudziński.

To, że Grodzki powinien podać się do dymisji to jest chyba dla zdecydowanej większości Polaków oczywistą oczywistością

- dodał Joachim Brudziński.