Zmiany w opolskim PiS-ie

Radny Marek Kawa / facebook.com/RadnyOpola

  

W klubie radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Opole pozostał jeden członek tej partii. Jak poinformował przewodniczący Rady Miasta, Łukasz Sowada, w poniedziałek jeden z radnych został wykluczony z klubu, dwaj pozostali przeszli do Solidarnej Polski.

Do poniedziałku klub radnych Prawa i Sprawiedliwości tworzyło czterech radnych. Jednak, jak poinformował przewodniczący Łukasz Sowada, klub postanowił wykluczyć ze swojego grona Arkadiusza Sz. Powodem ma być prowadzone przeciwko temu politykowi postępowanie karne przed Sądem Rejonowym w Nysie, gdzie Arkadiusz Sz. występuje w charakterze oskarżonego o prowadzenie samochodu pomimo utraty prawa jazdy. Nadal jednak pełni on funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta.

Także w poniedziałek poinformowano, że dwóch radnych przeszło z PiS do Solidarnej Polski. W ten sposób w klubie PiS pozostał tylko jeden radny - Marek Kawa.

Przewodnicząca PiS w regionie, a zarazem posłanka na Sejm Violetta Porowska nie jest zaskoczona tą sytuacją. W rozmowie z PAP przypomniała, że dwaj radni, którzy przeszli z PiS do Solidarnej Polski należeli już wcześniej w tej partii. Natomiast usunięcie z klubu Arkadiusza Sz. uznała za naturalny proces po tym, jak kilka miesięcy temu przestał być on członkiem Prawa i Sprawiedliwości.

Transfery z jednego ugrupowania do drugiego są czymś naturalnym w świecie polityki. Każdy szuka swojego miejsca na politycznej mapie i szanuję indywidualną decyzję obydwu radnych. Najważniejsze jest to, że klub działa nadal pod znakiem Prawa i Sprawiedliwości z politykami będącymi aktywnymi członkami ugrupowań tworzących Zjednoczoną Prawicę

- powiedziała poseł Porowska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Policjant zażądał łapówki w... bitcoinach. Pracował w wydziale ds. cyberprzestępczości

/ zdjęcie ilustracyjne/ pixabay.com/@vjkombajn

  

Policjant z wydziału ds. cyberprzestępczości w Żytomierzu w środkowej Ukrainie został zatrzymany w związku z podejrzeniem o żądanie 5 tys. dolarów łapówki - podała dziś Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Funkcjonariusz chciał dostać łapówkę w bitcoinach.

Śledczy twierdzą, że policjant zażądał 5 tys. USD od miejscowego mieszkańca za to, by nie został on pociągnięty do odpowiedzialności za rozpowszechnianie pornografii.

- Policjant obiecał podejrzanemu w sprawie załatwienie "potrzebnych" wyników ekspertyzy komputerowo-technicznej

- wyjaśniono.

Według SBU początkowo chodziło o przekazanie kryptowaluty na portfel elektroniczny. Później policjant zgodził się, by łapówka była przelana w kilku częściach na rachunek bankowy znajomego - dodano.

Jak poinformowano, policjant został zatrzymany w centrum Żytomierza od razu po zaksięgowaniu na rachunku pierwszego przelewu w wysokości 24 tys. hrywien (ok. 980 USD).

Służby sprawdzają, czy inni policjanci wydziału nie byli powiązani z nielegalną działalnością.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts