Przypomnijmy, że metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski był gościem Telewizji Republika. W wigilijnym wydaniu rozmowy z Dorotą Kanią i Ryszardem Gromadzkim był pytany m.in. o to, czy ekologizm stoi w sprzeczności z naukami Kościoła katolickiego.

To powrót do Engelsa i do jego twierdzeń, że małżeństwo to kolejny przejaw ucisku, a w imię równości trzeba zerwać z całą tradycją chrześcijańską, bez której my - Europejczycy, nie zrozumiemy się, bo jesteśmy w niej wychowywani od tysiącleci

- mówił duchowny.

Słowa kapłana wyzwoliły lawinę hejtu ze strony środowisk liberalno-lewicowych. Duchownego zaatakował m.in. wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej. Zwracając się do abpa Jędraszewskiego, zalecił mu „iść do diabła”. Pytany przez nas Jacek Wrona o postawę warszawskiego urzędnika ocenił, że „ciężko to skomentować, bo to ostatnia osoba, która powinna się wypowiadać na temat ekologii”.

Przypomnę, że jest to człowiek pośrednio odpowiedzialny za hektolitry fekaliów, które wpłynęły do Wisły

- wskazał Wrona.

O ocenę zamieszania wokół osoby abp. Jędraszewskiego zapytaliśmy również opozycjonistę z PRL Adama Borowskiego. Ten jednoznacznie wskazał, że przypuszczony atak to „próba zdyskredytowania bardzo odważnego kapłana, który zabiera taki głos, do jakiego jest zobowiązany”.

Uważam go za jednego z najodważniejszych kapłanów. Właściwie pojmuje swoją rolę, tj. ewangelizatora, nauczyciela w sprawach również społecznych

- mówi w rozmowie z niezalezna.pl.

Dodał, że zmasowany hejt na duchownego ma „zmusić innych do milczenia w równie ważnych kwestiach”.

Zapytany o manifest, podpisany m.in. przez szwedzką aktywistkę Gretę Thunberg, w którym jedną z tez ma być to, że patriarchat jest przyczyną globalnego ocieplenia, Borowski odparł:

Cóż to dziecko umie, co w życiu poznała? Kiedyś tak młodych nie dopuszczało się do głosu, bo brak im doświadczenia, wiedzy… Czy wszystko to, co mówi Greta Thunberg, wymyśliła ona sama? Nie, włożono jej to w usta.

Odnosząc się do wieku Szwedki, pytał: „Skoro nawet prawnie nie odpowiada za swoje czyny, słowa, dlaczego dziś ma być jakąś wyrocznią w sprawach istotnych dla ludzkości?”.

Niewiarygodne, że dziś wynosi się taką osobę na sztandary. Dajmy jej dojrzeć, zdobyć wiedzę, wykształcić

- podsumował Borowski w rozmowie z niezalezna.pl.