Jerzy Brzęczek lansuje się w Monachium. Adrian Mierzejewski krytykuje selekcjonera biało-czerwonych

Adrian Mierzejewski - były reprezentant Polski w piłce nożnej - obecnie gra w chińskim klubie Chongqing. Do ojczyzny wraca tylko na wakacje i jak sam przyznaje - jest z tego powodu szczęśliwy. Przy okazji ostatniego pobytu w kraju nie zmarnował okazji by skrytykować Jerzego Brzęczka na łamach "Przeglądu Sportowego". Według niego selekcjoner biało-czerwonych lansuje się w Monachium zamiast obserwować piłkarzy w drugiej lidze angielskiej.

Jerzy Brzęczek
fot. pzpn

Mam wrażenie, że kibice i eksperci w Polsce mają spaczony pogląd na temat futbolu w naszym kraju. Przez cały rok narzekamy na poziom, a gdy ktoś odchodzi, twierdzimy, że źle postępuje. Milion razy słyszałem, że powinienem wrócić do ekstraklasy. Tylko po co? Dlaczego miałbym wracać do słabszej ligi, za mniejsze pieniądze? Ostatnio wrócił Paweł Wszołek. Szczerze mówiąc nie rozumiem, po co to zrobił

- przyznał Adrian Mierzejewski. Na sugestię, że Wszołek wrócił do Polski by przypomnieć się selekcjonerowi Jerzemu Brzęczkowi piłkarz zauważył, że angielska druga liga - gdzie Wszołek występował przed transferem do Legii - miażdży poziomem Ekstraklasę i przy okazji skrytykował trenera biało-czerwonych:

Co jakiś czas czytam, że Jurek Brzęczek jedzie obserwować kadrowiczów, wybiera się na mecz Bayernu czy Napoli. Zastanawiam się, po co to robi? Jeśli Lewandowski zagra słabszy mecz, wtedy go nie powoła? Lepiej by było, gdyby wybrał się na spotkania w Championship, do chłopaków z Włoch, których obserwuje, zamiast lansować się na trybunach w Monachium czy pogadać z Ancelottim o tym, jak trenuje Zieliński.

Mierzejewski z Polski wyjechał w 2011 roku do tureckiego Trabzonsporu. Polonia Warszawa sprzedała go za rekordową wówczas kwotę 5,25 miliona euro.

 

Źródło: przegląd sportowy, niezalezna.pl

#Jerzy Brzęczek #Polska #Adrian Mierzejewski

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo