List rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia jest czytany w kościołach archidiecezji lubelskiej, gdzie tego dnia tradycyjnie zbierane są datki na tę uczelnię. List został też rozesłany do wszystkich parafii w Polsce.

Kościół w Polsce od wieków, ale także współcześnie, jest największą społeczną instytucją niosącą pomoc potrzebującym. Podejmuje tysiące inicjatyw, w które angażują się kapłani, osoby konsekrowane i świeckie

– napisał ks. Dębiński.

Jak podkreślił, ogromne dobro dokonuje się na co dzień dzięki działalności Caritas w poszczególnych diecezjach i parafiach, ale także dzięki zaangażowaniu wielu ludzi w pracę innych organizacji charytatywnych inspirowanych wezwaniem do chrześcijańskiego miłosierdzia.

Rektor nawiązał do postaci św. Szczepana, męczennika, którego Kościół przypomina w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Jak napisał ks. Dębiński, Szczepan był jednym z siedmiu diakonów młodego Kościoła w Jerozolimie, wybranym do opieki nad wdowami i ubogimi, czyli nad potrzebującymi i pozbawionymi środków do życia, by służyć im w zwykłej codzienności.

Podążając śladami św. Szczepana, ale nade wszystko śladami Boskiego i ludzkiego Syna, Kościół od początku dziejów w centrum swej posługi stawiał człowieka, którego udziałem jest wielkość, chwała, ale i ograniczenia, słabości

– napisał rektor KUL.

Ks. prof. Dębiński podkreślił, że Kościół od swego zarania, naśladując Jezusa, głosi Dobrą Nowinę o zbawieniu, ale nie pozostaje obojętny wobec doczesnych potrzeb człowieka. Kościół - zdaniem rektora KUL - „jako szczególna wspólnota miłujących Boga i siebie nawzajem, jest czujny i wrażliwy na współczesne przemiany społeczne”, które obecnie stanowią prawdziwe wyzwanie.

Wielu z nas, zwłaszcza starszych, musi zmagać się z problemami finansowymi czy niewystarczającym dostępem do opieki zdrowotnej. Coraz więcej troski wymaga współczesna rodzina, nie tylko w wymiarze materialnym, ale może przede wszystkim duchowym. Mimo rozwoju środków komunikacji coraz więcej jest wśród nas osób samotnych

– napisał rektor.

Wskazał też na problemy emigracji młodych ludzi, ujemnego przyrostu naturalnego, rosnącej liczby osób starszych i wymagających opieki. „Będzie zaś o nią coraz trudniej wobec stopniowego zanikania rodzin wielopokoleniowych, które w sposób naturalny ułatwiały przez wieki troskę i o najmłodszych, i o najstarszych, i o chorych. Z tymi wyzwaniami musi się mierzyć nie tylko państwo i społeczeństwo, ale również Kościół” – zaznaczył rektor KUL.

Jak dodał, w trosce Kościoła o człowieka zmagającego się z licznymi problemami uczestniczy też Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II. Przypomniał, że w ciągu stu lat istnienia KUL wykształcił ponad 120 tysięcy absolwentów i „aby sprostać wymogom współczesnego rynku pracy i potrzebom społecznym, stale aktualizuje swoją ofertę dydaktyczną”. Rektor zapowiedział, że już wkrótce uruchomione zostaną na KUL studia w zakresie pielęgniarstwa.

To także realizacja planów założyciela KUL (ks. Idziego Radziszewskiego) i jego następców, których koncepcja zakładała utworzenie studiów medycznych. Studia pielęgniarskie doskonale wpisują się w istotę działalności KUL. Jest on bowiem miejscem, w którym staramy się uczulić młodego człowieka, że na wykonywaną pracę trzeba patrzeć w kontekście powołania do służby bliźniemu

– zaznaczył ks. Dębiński.

Rektor życzył w liście, aby „potrzebujące pomocy Boże i ludzkie Dziecię uczyło nas otwartości, współczucia i życzliwości wobec bliźnich, których spotykamy na drodze naszego życia.

Byśmy nie tylko sami doświadczali miłosierdzia, ale także potrafili wielkodusznie nieść je innym.