Wigilia dla potrzebujących w Poznaniu. Pod dużym wrażeniem byli amerykańscy żołnierze

Około 1,4 tys. osób wzięło we wtorek w Poznaniu udział Wigilii dla osób samotnych i potrzebujących. Po raz 10. spotkanie zorganizowano na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Dla każdego, kto przyszedł na Wigilię, przygotowano drobne prezenty.

Wigilia dla potrzebujących w Poznaniu
fot. Facebook.com/Caritas Poznań (@CaritasPoznan)

Wigilię dla osób ubogich i samotnych w Poznaniu zorganizowała Caritas Archidiecezji Poznańskiej. Od dziesięciu lat spotkanie odbywa się w jednej z hal Międzynarodowych Targów Poznańskich. Tradycyjnie Wigilię rozpoczęto od wspólnego śpiewania kolęd i podzielenia się opłatkiem.

Metropolita poznański abp Stanisław Gądecki, dziękując organizatorom Wigilii za jej przygotowanie, zwrócił uwagę, że osoby samotne, mające kłopoty życiowe "znajdują się przy żłobku Zbawiciela jako pierwsze".

- Spośród wszystkich warstw i grup społecznych to właśnie biedni pasterze betlejemscy jako pierwsi złożyli hołd Chrystusowi. Czyli coś jest w tej sytuacji. Ubóstwo czyni człowieka bardziej otwartego na Boga. To jest przywilej człowieka ubogiego. Przywilej, którego nie mają ci, którzy posiadają dużo

 – zaznaczył arcybiskup.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podkreślił z kolei, że poznańska wigilia to największe tego typu spotkanie w naszym kraju.

- Cieszę się, że w Poznaniu mamy największą wigilię w Polsce, bo to stało się już symbolem – powiedział.

- Chciałbym, żeby każdy w Poznaniu czuł się dobrze, żeby nikt nie czuł się samotny, nie tylko w wigilię świąt Bożego Narodzenia, ale również codziennie. Miasto, Polska, ma być dla wszystkich. Dla tych, którym się powodzi, i dla tych, którym w życiu nie wyszło, tych, którzy chorują, mają różnego rodzaju problemy. Cieszę się, że dzisiaj możemy być razem z tymi ludźmi – oznajmił Jaśkowiak.

Zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Poznańskiej ks. Łukasz Łukasik powiedział, że na Wigilii pojawiło się około 1,4 tys. osób.

- Jest z nami także tysiąc wolontariuszy. Są także z nami żołnierze amerykańscy. Cieszymy się z ich obecności, cieszymy się z zaangażowania wszystkich osób, które włączyły się w organizację tegorocznej Wigilii Caritas – powiedział.

Mateusz Sobczak, uczeń XI LO w Poznaniu, wolontariusz pomagający w przygotowaniu Wigilii mówił, że organizacja wtorkowego spotkania rozpoczęła się w piątek od ustawienia stołów. W poniedziałek zaczęto wystawiać na nich przygotowane wcześniej potrawy.

- Samo wypakowywanie rzeczy z aut dostawczych dziś trwało około 4-5 godzin – zaznaczył.

- To jest wyniesione z domu, aby pomagać potrzebującym. Mnie od małego uczono, aby pomagać tym, którzy tego potrzebują. Tutaj możemy się spełniać w tym

 – przyznał uczeń.

Z kolei mjr David Johnston, kapelan US Army stacjonujący w Poznaniu, który brał udział w przygotowaniu wtorkowego spotkania, podkreślił, że amerykańscy żołnierze byli pod wrażeniem skali organizacji Wigilii.

- Wielu naszych żołnierzy chciało coś zrobić w święta. Większość zgłosiła się do armii na ochotnika, więc będąc daleko od swoich rodzin w czasie Bożego Narodzenia chcieli włączyć się do społeczności i jakoś pomóc

 – powiedział kapelan.

Do sporządzenia dań na tegoroczne wigilijne spotkanie osób potrzebujących wykorzystano prawie 400 kg karpia, 400 kg kapusty z grzybami, 450 kg ziemniaków i prawie pół tysiąca litrów barszczu. W przygotowanie potraw i organizację spotkań zaangażowało się około tysiąca wolontariuszy z 13 poznańskich szkół i wielu miejscowych restauratorów. Wydarzeniu patronują prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak i abp Stanisław Gądecki.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Wigilia #Poznań

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo