Jak przekazała rzeczniczka Dyrektora Generalnego Służby Więziennej w okresie przedświątecznym, w ramach programów resocjalizacyjnych czy terapeutycznych osadzeni przygotowują kartki świąteczne, drobne upominki dla najbliższych i dekoracje świąteczne, które później ozdabiają więzienny korytarz czy świetlicę. Natomiast w spotkaniach opłatkowych z osadzonymi uczestniczą kapelani więzienni oraz duchowni innych wyznań.

"W tym okresie Służba Więzienna również organizuje dodatkowe spotkania świąteczne dla rodzin z dziećmi. Tych, którzy na przepustkę nie wyjdą, mogą odwiedzić bliscy. Takie spotkania organizowane są zazwyczaj poza limitem widzeń przysługujących osadzonemu w miesiącu"

- podkreśliła ppłk Elżbieta Krakowska.

Wskazała również, że dla funkcjonariuszy czas świąt oraz zbliżający się koniec roku, to przede wszystkim okres wzmożonej pracy i czujności. "W tym czasie do skontrolowania jest kilka razy więcej paczek i listów niż w zwykłe dni, a skazani mogący ubiegać się o przepustki, właśnie w tym okresie najliczniej korzystają z tego przywileju" - dodała funkcjonariuszka Służby Więziennej.

Podała też, że w Wigilię więźniowie nie zasiądą do tradycyjnej wieczerzy wigilijnej. "Około godziny 18 osadzeni dostaną kolację. Będzie zwiększona racja żywnościowa i wigilijne menu na miarę naszych możliwości" - powiedziała Krakowska. Wśród wigilijnych dań znajdzie się między innymi barszcz czerwony z uszkami, kapusta z grzybami, śledź z cebulą, oraz pierogi z kapustą. "Więźniowie będą mogli się podzielić opłatkiem" - dodała.

"W niektórych więzieniach w Polsce organizowana jest Pasterka, w innych msza świąteczna. W dni świąteczne również odbędą się uroczyste nabożeństwa"

- wskazała podpułkownik.

Podkreśliła także, że okres świąteczny sprzyja przemianie osadzonych. "Nie chodzi tu o to, że czas Świąt cudownie odmieni przestępców, daje jednak nadzieję, że niektórzy z nich zastanawiając się nad swym położeniem powiedzą sobie 'nigdy więcej'. A nam zależy na tym, aby pojawiły się u skazanych pytania o sens dotychczasowego życia" – stwierdziła Krakowska.