Małopolskie skanseny czekają na zwiedzających

Zalipie fot Klaudyna Schubert

  

Aż 87 zabytków nieruchomych, w tym m.in. dworów, kapliczek, budynków gospodarczych i gminnych czy świątyń, zostało poddanych kompleksowym pracom rewitalizacyjnym, konserwatorskim i zabezpieczającym w ramach projektu „Skansenova – systemowa opieka nad dziedzictwem w małopolskich muzeach na wolnym powietrzu”. Realizacja projektu dofinansowanego ze środków Unii Europejskiej była możliwa dzięki ścisłej współpracy ośmiu instytucji kultury z regionu Małopolski.

Partnerem wiodącym projektu było Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu, które zaprosiło do współpracy Muzeum Okręgowe w Tarnowie, Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach, Muzeum – Nadwiślański Park Etnograficzny w Wygiełzowie i Zamek Lipowiec, Muzeum – Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej, Skansen w Sidzinie – Muzeum Kultury Ludowej, Gminę Dobczyce i Małopolski Instytutu Kultury w Krakowie.

W ramach projektu przeprowadzono kompleksowe prace rewitalizacyjne, konserwatorskie i zabezpieczające w małopolskich skansenach pod otwartym niebem. Projekt pozwolił na modernizację 87 zabytków nieruchomych, w tym m.in. dworów, kapliczek, budynków gospodarczych i gminnych czy świątyń. Wszystkie obiekty dostosowano do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a 81 obiektów zabezpieczono przed kradzieżą i zniszczeniem. Ponadto etnografowie i konserwatorzy zabezpieczyli i poddali konserwacji 290 obiektów dziedzictwa niematerialnego, takich jak dawne narzędzia, naczynia, meble, przedmioty sztuki sakralnej, które wykonano z nietrwałych materiałów (np. drewno, papier czy glina) i które wymagały szczególnych działań zabezpieczających. 

Ważnym elementem projektu było przygotowanie atrakcyjnej oferty edukacyjno-kulturalnej. W tym celu gruntownej modernizacji poddano dziesięć wystaw stałych oraz opracowano atrakcyjne ścieżki zwiedzania przybliżające miniony świat ludowych wierzeń, historii, stylu życia i pracy. Dzięki realizacji projektu zainteresowani mogą nie tylko skorzystać z profesjonalnie przygotowanej strony internetowej projektu, ale także pobrać na swój telefon aplikację mobilną ułatwiającą zwiedzanie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mkidn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Spór o to, jak myć ręce. „Jestem wdzięczny marszałkowi Grodzkiemu, że do niego doprowadził”

/ screen z twitter.com @Polsat News; Senat TV

  

Do wymiany zdań między marszałkiem Senatu a wicemarszałkiem izby doszło, kiedy Tomasz Grodzki pokazywał, jak powinno się myć ręce. Poprawił go Stanisław Karczewski, którego zdaniem Grodzki zrobił to źle. - Jestem wdzięczny marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu, że doprowadził do takiego sporu, jak myć ręce - powiedział Stanisław Karczewski. Podkreślił też, że zdrowie nie powinno być tematem "agresywnej kampanii".

Na wczorajszej konferencji wicemarszałek Karczewski poruszył kwestię właściwego mycia rąk, co jest istotne w profilaktyce antywirusowej i ocenił, że marszałek Senatu niewłaściwie pokazuje, jak należy myć ręce. Karczewski stwierdził, że nie powinno się naciskać spustu dozownika z detergentem kciukiem - tak jak zademonstrował to Grodzki - a należy wciskać go łokciem lub wierzchem dłoni, tak jak robią to chirurdzy.

W reakcji Grodzki stwierdził, że "czasem granica między rzeczowością a śmiesznością bywa dla niektórych zbyt cienka".

"Wiem, że pan marszałek (Karczewski) może nie zauważył, ale nie naciskałem kciukiem tego dozownika"

- dodał.

Na zdjęciach i filmikach wydać wyraźnie, że Grodzki nacisnął dozownik kciukiem, a ze swoich słów wycofał się potem za pośrednictwem Twittera.

O tę wymianę zdań oraz o sytuację związaną z koronawirusem Karczewski pytany był dzisiaj w TVP1.

"Jestem nawet wdzięczny marszałkowi Grodzkiemu, że w taki sposób doprowadził do takiego sporu, jak myć ręce. Najważniejsze, że mówiliśmy o tym, że trzeba myć ręce"

- odpowiedział.

[polecam:https://niezalezna.pl/313102-czy-grodzki-wie-jak-myc-rece-nie-naciskalem-kciukiem-dozownika-to-spojrzmy-na-nagrania]

Dodał, że wiele wirusów, w tym koronawirus, przenosi się drogą kropelkową, a mycie rąk to "podstawa higieny". Karczewski dodał, że mimo tego, że lepiej nie pobierać mydła z dozownika naciskając kciukiem, jest to sprawa "drugorzędna".

Wicemarszałek Senatu wyraził też zadowolenie z tego, że w poniedziałek odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu, podczas którego rząd przedstawi informację na temat podejmowanych działań w związku z zagrożeniem koronawirusem. Mówił, że będzie to okazja do "dobrej dyskusji".

"W ogóle problemy służby zdrowia stają się takim głównym tematem kampanii wyborczej"

- ocenił.

Podkreślił jednak, że zdrowie nie powinno być tematem "agresywnej kampanii".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts