Czasami w najmniej spodziewanym momencie, gdy z jedną ze swych żon jesteś na świetnej drodze do spełnienia, do twoich drzwi puka kilku groźnych zbirów i dopomina się o swoje ćwierć miliona. Szybkie ryglowanie drzwi i próba ocalenia życia – a przynajmniej ręki, którą chce ci złamać jeden z gangsterów. Przestraszona żona (Anna Dereszowska) się dobija, głównemu bohaterowi (Piotr Adamczyk) życie staje przed oczami, ale na szczęście na pomoc przychodzi mu przyjaciel (Adam Woronowicz). Choć Janek zdążył już pogodzić się z myślą, że nie pomoże mu ani żadne MAYDAY, ani żadne S.O.S., to jednak się udało – zyskał na oddanie ćwierci bańki całe 48 godzin. Okazało się też, że prócz jednego problemu – dwóch żon – ma też wiernego przyjaciela.

W oczekiwaniu fragment, w którym Adam Woronowicz – polski Hannibal Lecter – "spuszcza łomot"...Piotrowi Adamczykowi:

Dwie żony to nie zdrada? Janek (Piotr Adamczyk) prowadzi podwójne życie – jest mężem Basi (Anna Dereszowska), z którą mieszka w Warszawie oraz… Marysi (Weronika Książkiewicz), z którą dzieli piękny dom na obrzeżach stolicy. Żadna z kobiet nie wie nic o istnieniu tej drugiej. Dzięki umiejętnemu lawirowaniu między dwiema żonami wszystko jakoś się układa… do czasu, kiedy pewnego dnia na głowę Janka spadną dodatkowe, pozamałżeńskie kłopoty. Ryzyko, że któraś z jego ukochanych dowie się o podwójnym związku wzrasta dramatycznie, a bohaterowi nie starcza już wymówek, aby ukryć prawdę. Na szczęście z pomocą przychodzi mu znajomy Staszek (Adam Woronowicz). Lawina zdarzeń, pomyłek i zwrotów akcji przerosną ich wielokrotnie… a to dopiero początek. Każde wymyślone na poczekaniu męskie kłamstewko będzie miało kolosalne skutki!