Kilka dni temu "Gazeta Polska Codziennie" ujawniła relację kolejnej osoby, która zdecydowała się opowiedzieć o przekazywaniu pieniędzy prof. Grodzkiemu w związku z operacją w szpitalu Szczecin Zdunowo.

Dziś Radio Szczecin opublikowało nagrania rozmowy z kolejnymi osobami ujawniający bulwersujące fakty. Twierdzą, że przekazały 3 tysięcy złotych na operację ojca. Zabieg jednak nigdy się nie odbył, bo pacjent zmarł.

Wczoraj miałem kolejne maile, informacje, w sumie jest to kilkanaście osób, które opowiadają podobne historie, które ich spotkały w sytuacji, kiedy mieli styczność z prof. Grodzkim. I zawsze były to historie związane z pieniędzmi, z przekazywaniem gotówki w zamian za to, żeby zostać przyjętym albo żeby być operowanym przez prof. Grodzkiego

- powiedział dziś w TVP Info Tomasz Duklanowski, dziennikarz Radia Szczecin, który ujawnił wiele nowych informacji w sprawie obecnego marszałka Senatu.

Sprawę komentowali politycy w programie Katarzyny Gójskiej 7x24.

– To bardzo przykra informacja, że takie głosy się pojawiają, bo to jest bardzo wysoki urzędnik państwowy, to szef Senatu. Te sprawy trzeba wyjaśnić i przeciąć, żeby nie było żadnych zastrzeżeń co do pełnienia funkcji

– ocenił Paweł Sałek, doradca prezydenta Andrzeja Dudy.

Katarzyna Piekarska z Inicjatywy Polskiej, klubu Koalicji Obywatelskiej stwierdziła, że w nagraniach było "słyszeliśmy, że trzeba zapłacić",

- Przecież każdy z nas słyszał bardzo różne rzeczy. Ja rozumiem, że to jest sposób na pana marszałka, pojawiają się kolejne oświadczenia – stwierdziła.

W przypadku marszałka Senatu jest bardzo duży problem i państwo macie z tym kłopot. To jest wasz polityk, który będzie procedował ustawę dotyczącą sądownictwa, a te oskarżenia które są stawiane przez kolejnych świadków, pokazują, że z tym systemem sądownictwa pan marszałek może mieć do czynienia

– powiedziała Joanna Lichocka.

Maciej Gdula z Nowej Lewicy ocenił, że prof. Grodzki powinien odnieść się do tematu i rozwiać wątpliwości.

"Tomasz Grodzki jest niezwykle ważnym politykiem dzisiaj, wiec będzie na pewno atakowany. W moim przekonaniu powinien się wytłumaczyć z tego, ale nie można ferować wyroków bez dowodów" – mówił.

Poseł Artur Dziambor z konfederacji ocenił, że Tomasz Grodzki jest pod ogniem oskarżeń.

Uważam, że wszystkie dokumenty, wypływy i wypływy z fundacji powinny być do publicznej wiadomości, jeśli pojawiają się takie kontrowersje. Osoba publiczna powinna to ujawnić

– mówił.