Generał został skazany przez komunistyczne władze na karę śmierci, zamienioną na dożywocie.

"Wielce szanowny generale, drogi nasz przyjacielu, wierny synu RP, trudno jest uwierzyć, że dziś to właśnie pana generała żegnamy. Że ze swoim pogodnym uśmiechem nie spotka nas tutaj za chwilę, jak zawsze uroczy, jak zawsze niezwykle spokojny, bardzo skromny w swojej niewątpliwej wielkości"

- powiedział prezydent.

Andrzej Duda podkreślił, że kiedy wybuchła wojna gen. Bieńkowicz miał 16 lat. "Jako harcerz stanął do walki przeciwko okupantowi sowieckiemu, niemieckiemu. To harcerstwo, AK, ta walka z bronią w ręku, którą można dzisiaj - patrząc na to z punktu widzenia wielkiej historii, także historii jego życia - zamknąć jednym: tą wstęgą, która spoczywa na jego trumnie i tym orderem, który leży jako pierwszy, bo jest najważniejszy: krzyż Virtuti Militari" - stwierdził.

Podkreślił, że każdy żołnierz tamtych czasów doskonale wie o tym, że wtedy tego odznaczenia "za darmo, na tak zwane piękne oczy nikomu nie dawano". "To było rzeczywiście odznaczenie za męstwo, wyjątkowe bohaterstwo, wyjątkowy heroizm, na który stać było niewielu. Dlatego tak niewielu to wielkie odznaczenie otrzymało" - zaznaczył prezydent.

Prezydent wskazywał, że Bieńkowicz sprzeciwiał się zniewoleniu, które pod fasadą wolności przyszło po zniewoleniu niemieckim. "Zapłacił za to srogą cenę, uwięzienia, tortur, wyroku śmierci" – zaznaczył.

Andrzej Duda podkreślał, że Bieńkowicz "nigdy nie zaparł się sam siebie, nigdy nie zaparł się swojej wiary i przekonań, nigdy nie poddał swojego ducha, nigdy się nie złamał. Dlatego tak często powtarzamy, mówiąc o nim, że był żołnierzem niezłomnym".

Akcentował, że dzięki jego odwadze, niezłomności i służbie Rzeczypospolitej do samego końca, przyszła wolna Polska. "Nie byłoby bohaterstwa i odwagi ludzi Solidarności, gdyby nie to bohaterstwo poprzedników" – mówił.


Tadeusz Bieńkowicz urodził się w 1923 r. Od 1943 r. służył w Armii Krajowej na terenie Okręgu Nowogrodzkiego. Jako dowódca grupy szturmowej przeprowadził akcję odbicia więźniów w Lidzie, za co został uhonorowany Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.

Po zakończeniu wojny i przedostaniu na terytorium Polski nie ujawnił się. Do czerwca 1950 r. działał w konspiracji Ruchu Oporu Armii Krajowej. Aresztowany przez UB w Gdańsku za działalność antykomunistyczną, poddany wielomiesięcznym przesłuchaniom i torturom, po procesie został skazany na karę śmierci, zamienioną na dożywocie.

W maju 1956 r. na mocy amnestii został zwolniony z więzienia. Przez wiele lat prowadził aktywną działalność społeczno-kombatancką. W 2016 r. za wybitne zasługi w pielęgnowaniu pamięci o najnowszej historii Polski, za działalność kombatancką i społeczną odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2018 r. prezydent Duda wręczył mu awans generalski.

Gen. Bieńkowicz zmarł 13 grudnia w wieku 96 lat w Krakowie. Jego uroczystości pogrzebowe mają charakter państwowy.