Epigoni ciamajdanu

  

Tym razem ciamajdan skończył się, zanim się zaczął. Frekwencyjną klapę ulicznych protestów w obronie grupy trzymającej władzę w sądach najlepiej oddaje fakt, że Donald Tusk znalazł inne obowiązki niż uczestniczenie w demonstracji, do której sam wzywał.

Polityczne rachuby opozycji oraz działającej wspólnie i w porozumieniu grupki rozpolitykowanych sędziów były aż nadto widoczne, zwłaszcza po tym, jak głos zabrali sami sędziowie Sądu Najwyższego. Ich opinia nie zawierała bowiem argumentów prawniczych, odwołań do paragrafów, glos i poglądów doktryny. Po raz kolejny jej materią była marna publicystyka polityczna na poziomie garmażeryjnym w rodzaju grożenia rzekomym polexitem czy szczególnie obrzydliwymi porównaniami do stanu wojennego. Opinia publiczna wyraźnie ma dość chaosu i czeka na koniec tej patoprawniczej maskarady.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts