Wczoraj Sejm zajął się projektem PiS ws. zmian w sądownictwie. Na Konwencie Seniorów zgłoszono sprzeciw wobec uzupełnienia porządku obrad o ten projekt, ale w głosowaniu większość sejmowa zdecydowała, że Izba zajmie się projektem ustawy, autorstwa PiS.

Głosowało 394 posłów, za uzupełnieniem porządku obrad było 201, przeciw 193, nikt nie wstrzymał się od głosu. Udziału w głosowaniu nie wzięło 66 posłów, w tym 34 z PiS, 11 z Koalicji Obywatelskiej, 12 z Lewicy, 7 z PSL-Kukiz15 oraz 2 z Konfederacji. Nietrudno policzyć, że brakowało 9 posłów opozycji, by wygrać to głosowanie.

Ze strony Koalicji Obywatelskiej i Lewicy padły zapowiedzi kar finansowych dla nieobecnych posłów. Do nieobecnych zakwalifikowano również Wandę Nowicką z Lewicy, która była wówczas w sali plenarnej. Według niej, oddała głos, stojąc w kolejce do zapisania się do wystąpienia na mównicę.

Nowicka postanowiła więc sprostować informacje zawarte na stronie sejmowej i napisała oficjalne pismo do marszałek Sejmu. Ale jak... zobaczcie sami:

Pismo napisano odręcznie i niezwykle niechlujnie. Rozpoczyna się od zwrotu "Marsz. Elżbieta Witek". W tekście widzimy przekreślone wyrazy czy dziwne uzupełnienia. Nic dziwnego, że taki sposób komunikowania się z marszałek Sejmu wywołał ostrą krytykę. Poseł Nowickiej zwraca się uwagę na styl napisania pisma, co oddaje cały "szacunek" do adresata. Wiele osób nie dowierza temu, co widzi i uważa, że mamy do czynienia z brudnopisem. Nowicka nie wyjaśniła całej sytuacji.