Sejm zajął się dziś projektem zmian w Prawie o ustroju sądów powszechnych i ustawie o Sądzie Najwyższym. Rano, gdy Sejm decydował o włączeniu projektu PiS do porządku obrad, udziału w głosowaniu nie wzięło udziału 32 posłów opozycji, w tym 11 z Koalicji Obywatelskiej. Posłowie KO zostali ukarani przez władze klubu karą pieniężną 1000 złotych.

W związku z niestawiennictwem, słów krytyki nie szczędził m.in. lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. „Opozycja zawiodła, przepraszam we własnym imieniu i nas wszystkich” – mówił dziś w Polsat News.

Głos w sprawie postanowił zabrać też poseł Franciszek Sterczewski. Rozgoryczony wskazuje, że dzisiejszy wynik głosowania „to porażka całej strony opozycyjnej”.

Mimo iż ja głos oddałem, to szczerze jest mi wstyd za opozycję parlamentarną w Polsce, która widocznie musi się jeszcze wiele nauczyć

- czytamy w instagramowym wpisie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jestem smutny i wściekły, że niektórzy posłowie i posłanki opozycji zawiedli w tak ważnym momencie To porażka całej strony opozycyjnej, dlatego w tym miejscu chciałbym bardzo przeprosić wszystkich protestujących wczoraj w całej Polsce. Mimo iż ja głos oddałem, to szczerze jest mi wstyd za opozycję parlamentarną w Polsce, która widocznie musi się jeszcze wiele nauczyć. Każdy powinien działać na swoim odcinku. W przypadku posłów tym odcinkiem jest Sejm, gdzie obecny rząd próbuje przepychać kolejne, niedemokratyczne ustawy. Dlatego powinniśmy być na sali sejmowej zawsze, nawet wtedy, gdy wiemy, że kolejne interpelacje nie są wysłuchiwane, a głosowania skazane są na porażkę. Jedynym wyjątkiem mogą być komisje lub zespoły sejmowe (ale te nie odbywały się podczas powyższego głosowania). Naszym obowiązkiem jest hamowanie złych działań władzy  Dzisiejsza sytuacja smuci mnie tym bardziej, że to było głosowanie, w którym opozycja miała realną szansę, żeby z porządku dzisiejszych obrad skreślić tzw. ustawę kagańcową. Wystarczyło tylko kilka głosów więcej ... Chciałbym na koniec znaleźć jakąś puentę na pocieszenie, ale wybaczcie w tym momencie nie znajduję ... Mam szczerą nadzieję że dożyjemy Sejmu na który Polki i Polacy naprawdę zasługują 

Post udostępniony przez Franek Sterczewski (@franeksterczewski)

Mimo krótkiego stażu w parlamencie, poseł Sterczewski już wcześniej doświadczył politycznej goryczy. To za sprawą dociekliwego dziennikarza TVP Info, który chciał się dowiedzieć -wówczas jeszcze od posła elekta- „co to jest prezydium Sejmu”. Niestety, wysłannik Telewizji Publicznej nie uzyskał odpowiedzi.