W II turze głosowania na Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich została wybrana dotychczasowa ombudsmanka. Gratuluję i cieszę się, że kobiety obejmują najważniejsze funkcje w UE - napisała Spurek na Twitterze.

Europoseł szybko sprostowała wpis.

Wkradł mi się błąd. Oczywiście PE głosował na Europejską Rzeczniczkę Praw Obywatelskich

- skorygowała „rzecznika”. Dr Spurek nie dostrzegła jednak innego językowego przewinienia…

Ombudsman to z języka szwedzkiego określenie „rzecznik”. Jak czytamy na stronie rpo.gov.pl, „instytucja ombudsmana wywodzi się ze Szwecji, gdzie jego pierwowzór został powołany przez króla Karola XII w roku 1709 (według niektórych źródeł w 1713 roku), a następnie ustanowiony przez parlament w roku 1809”.

Kilkaset lat wstecz nikt nie myślał o istocie feminatywów, stąd domyślnie końcówka „man” wskazuje na rodzaj męski. Tymczasem europoseł dr Sylwia Spurek, zamiast wskazać na stanowisko „ombudswoman”, użyła formy „ombudsmanka”.

Internauci szybko wyłapali językowe wpadki europoseł. Poniżej przedstawiamy fragment komentarzy pod wpisem dr Spurek:

Pełniąca dotychczas urząd unijnego ombudsmana Irlandka została wybrana na kolejną 5-letnią kadencję. Jej wybór zatwierdził Parlament Europejski. W finałowym głosowaniu pokonała kandydatkę z Estonii. Emily O’Reilly sprawuje urząd europejskiego rzecznika praw obywatelskich od 2013 r. Jest pierwszą w historii kobietą na tym stanowisku. Wcześniej, od 2003 r., była irlandzkim rzecznikiem praw obywatelskim. Swoją karierę zawodową zaczynała zaś jako dziennikarka.