Będą poprawki do ustawy o sądach

Zdjęcie ilustracyjne, sala posiedzeń / By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20060134

  

Myślę, że poprawki do projektu dot. sądów będą się odnosiły zarówno do tych wątpliwości, które zostały podniesione w opinii BAS, jak i tych wynikających z dyskusji publicznej - mówił dziennikarzom w Sejmie szef komisji sprawiedliwości Marek Ast (PiS).

Dziś na posiedzeniu plenarnym odbywa się pierwsze czytanie złożonego przez PiS projektu zmian w Prawie o sądach powszechnych oraz ustawie o Sądzie Najwyższym. Na godz. 19 zaplanowano posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości ws. tego projektu. W środę szef klubu PiS Ryszard Terlecki informował, że autorzy projektu przygotowali poprawki, które miałyby wychodzić na przeciw wnioskom Biura Analiz Sejmowych.

Szef komisji sprawiedliwości Marek Ast pytany przez dziennikarzy w Sejmie czego miałyby dotyczyć poprawki odparł, że jeszcze ich nie widział, więc - jak dodał - trudno powiedzieć czego dotyczą. "Można się tylko domyślać" - zaznaczył.

"Myślę, że poprawki będą się odnosiły zarówno do tych wątpliwości, które zostały podniesione w opinii BAS, jak i tych wynikających z dyskusji publicznej"

- wskazał Ast.

Pytany, czy wobec fali krytyki PiS nie powinno wycofać się z tego projektu Ast zaprzeczył. Jak podkreślił, mówi się o osobach, które protestują, ale nie wspomina się o "tych milionach, którzy pozostali w domu i którzy dali mandat PiS do dokonania reformy wymiaru sprawiedliwości".

"My korzystając z tego mandatu realizujemy swoje zobowiązania. Nie można dopuszczać do tego i państwo nie może pozostać bierne w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z postępującą anarchizacją wymiaru sprawiedliwości. Ta ustawa ma być instrumentem porządkującym sytuację i dającym gwarancję, że wymiar sprawiedliwości, sądy będą działały"

- powiedział szef komisji sprawiedliwości.

Pytany, czy zapowiedziane poprawki nie sprawią, że ustawa będzie miała inny wymiar niż pierwotnie zakładano, Ast stwierdził, że "do tego pewnie nie dojdzie". "Z całą pewnością przepisy, które mają rozszerzyć katalog spraw w oparciu, o który może być wszczęte postępowanie dyscyplinarne on pozostanie bez zmian; pewne sformułowania mogą być inaczej ujęte" - powiedział.

Złożony w ubiegłym tygodniu projekt PiS zakłada wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Projekt nakłada na sędziów i prokuratorów obowiązek poinformowania, do jakich partii należeli przed objęciem stanowiska, w jakich stowarzyszeniach działają oraz o ewentualnie prowadzonych portalach - nawet anonimowo lub pod pseudonimem.

Znaczna część projektu to zmiany odnoszące się do sędziowskiego samorządu oraz kolegiów sądów. Zwiększa się też w projekcie zakres spraw możliwych do podjęcia przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.

Kolejny pakiet zmian z projektu dotyczy Sądu Najwyższego. Chodzi m.in. o poszerzenie kompetencji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych o rozstrzyganie spraw w przypadku procesowego kwestionowania statusu sędziego lub jego uprawnienia do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Projekt zawiera też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Obecnie powoływany jest on przez prezydenta spośród 5 kandydatów przedstawionych przez zgromadzenie ogólne sędziów tego sądu. Z kolei kandydaci ci są wcześniej wybierani przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN przy obecności co najmniej dwóch trzecich liczby sędziów każdej z izb SN. Projekt PiS przewiduje, każdy sędzia SN będzie mógł zgłosić jednego kandydata na I prezesa SN. Zgodnie z propozycją PiS do wyboru kandydatów wymagana jest obecność 84 członków Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN.

Do projektu sporządzona została opinia Biura Analiz Sejmowych. Stwierdzono w niej m.in., że proponowane przepisy dotyczące kwestii dyscyplinarnych rodzą poważne ryzyko stwierdzenia naruszenia zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Powiązania mordercy Czeczena z Berlina z rosyjskimi służbami FSB

zdjęcie ilustracyjne / RIA Novosti archive, image #421316 / Andrey Stenin / CC-BY-SA 3.0 / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)

  

Rosjanin podejrzewany o zabójstwo w Berlinie pochodzącego z Gruzji Czeczena Zelimchana Changoszwilego odwiedzał bazy szkoleniowe Centrum Specjalnego Przeznaczenia Federalnej Służby Bezpieczeństwa (CSP FSB) – wynika ze wspólnego śledztwa mediów.

Z billingów telefonu komórkowego Rosjanina Wadima Krasikowa wynika, że przez dłuższy czas w 2019 r. przebywał on w bazach szkoleniowych CSP FSB i często kontaktował się z pracownikami pododdziału elitarnej jednostki antyterrorystycznej rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa Wympieł – ustaliły „Insider”, „Bellingcat” i „Spiegel”.

W szczególności Krasikow miał kontakty z szefem funduszu charytatywnego Wympiełu Eduardem Biendierskim, który stoi także na czele rosyjsko-irackiej rady handlowej i dysponuje prawem do ochrony rosyjskich obiektów naftowych w Iraku. Billing wykazał, że na kilka miesięcy przed zabójstwem Changoszwilego rozmowy telefoniczne między Krasikowem i Biendierskim nasiliły się.

Na przykład rozmawiali oni 3 lipca, gdy – jak stwierdzono w śledztwie – Krasikow wrócił z Briańska, gdzie wyrobił fałszywy paszport na nazwisko Wadima Sokołowa. Według niezależnej telewizji Dożdż u przypuszczalnego zabójcy Changoszwilego znaleziono paszport właśnie na to nazwisko. Mężczyźni rozmawiali też 28 lipca, po otrzymaniu przez Krasikowa dokumentów o zatrudnieniu w celu załatwienia wizy.

Biendierski powiedział „Insiderowi”, że nie zna Krasikowa, i odmówił dalszych komentarzy. W raporcie z medialnego śledztwa napisano, że w 2019 r. Krasikow 8 razy odwiedzał bazę CSP FSB w Bałaszysze w obwodzie moskiewskim, przy czym po raz ostatni 8 sierpnia – kilka dni przed odjazdem do Europy. W ciągu tego roku bywał też w bazach szkoleniowych w Bałaszysze i wiosce Awierkijewo oraz w biurze stowarzyszenia Wympieł-A i w budynku przy prospekcie Wiernadskiego 12, w którym znajduje się Narodowe Centrum Antyterrorystyczne i centrum analityczne FSB.

Changoszwili brał czynny udział w drugiej wojnie czeczeńskiej w oddziale dowódcy polowego Szamila Basajewa. Podczas rosyjskiej agresji na Gruzję w 2008 roku zorganizował oddział 200 ochotników do walki z siłami Kremla. Dwukrotnie uchodził z życiem przed zamachowcami - w 2009 i 2015 roku. Od 2017 roku starał się o azyl w Niemczech, ale jego wniosek został odrzucony. Changoszwili był uważany przez Urząd Ochrony Konstytucji (kontrwywiad) za niebezpiecznego islamistę.

Wkrótce po zastrzeleniu 24 sierpnia Changoszwilego berlińska policja zatrzymała obywatela Rosji Wadima Krasikowa. Rosyjska "Nowaja Gazieta" ustaliła, że mężczyzna brał udział w zabójstwie dwóch rosyjskich biznesmenów w Karelii i Moskwie w 2007 i 2013 roku. W 2015 roku krajowe i międzynarodowe listy gończe za nim zostały jednak wycofane. W tym samym roku dostał on paszport na nazwisko Sokołow.

Prokuratura Niemiec sądzi, że związek z zabójstwem miał rząd Rosji lub władze Czeczenii. Moskwa zaprzecza, by miała związek z zabójstwem. W grudniu 2019 r. prezydent Władimir Putin oznajmił, że Changoszwili był jednym z organizatorów zamachu terrorystycznego w moskiewskim metrze, a Rosja wielokrotnie zwracała się do Niemiec o jego wydanie.

Zabójstwo Changoszwilego wywołało konflikt dyplomatyczny między dwoma krajami. Rosyjskie MSZ uznało w grudniu za osoby niepożądane dwóch pracowników ambasady Niemiec. Wcześniej w związku z brakiem współpracy ze strony Rosji przy wyjaśnianiu sprawy zabójstwa Niemcy uznały za osoby niepożądane dwóch pracowników rosyjskiej ambasady w Berlinie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts