Dziesięciu posłów z Koalicji Obywatelskiej nie przybyło na głosowanie, w którym ważyły się losy debaty o nowelizacji ustawy dotyczącej ustroju sądów powszechnych. Debata toczyć się będzie z ograniczeniem czasowym wypowiedzi (do 5 minut) i limitem pytań. Mogło być inaczej, gdyż opozycja mogła wygrać to głosowanie. Zabrakło... właśnie dziesięciu głosów.

Borys Budka ogłosił na Twitterze, że posłowie Koalicji Obywatelskiej, którzy byli nieobecni, zostali ukarani finansowo, najdotkliwiej jak się da. W gronie ukaranych znaleźli się: Jerzy Borowczak, Joanna Frydrych, Joanna Kluzik-Rostkowska, Tomasz Kostuś, Gabriela Lenartowicz, Jagna Marczułajtis-Walczak, Grzegorz Napieralski, Paweł Poncyljusz, Witold Zembaczyński i Tadeusz Zwiefka.

Nieobecność posłów Koalicji Obywatelskiej podczas ważnego głosowania wzbudziła ogromne emocje. Deputowana do Parlamentu Europejskiego Elżbieta Łukacijewska przyznała, że jest jej wstyd za nieobecnych posłów.

Pojawiają się również głosy, by posłowie wytłumaczyli się ze swojej nieobecności i publicznie za to przeprosili.

Rozgoryczenie daje o sobie znać. Zwolennicy opozycji tracą cierpliowość i mówią, co myślą o takim traktowaniu poselskich obowiązków.