Z biało-czerwonymi i unijnymi flagami demonstranci protestowali przeciwko założeniom obszernego projektu nowelizacji przepisów dotyczących ustroju sądów, który posłowie PiS złożyli w Sejmie w zeszłym tygodniu. Przed budynkami sądów protestujący domagali się m.in. "wolnych sądów", "wolnej prokuratury" i poszanowania konstytucji.

Protesty relacjonowała TVN24. Stacja przy okazji się skompromitowała. Pokazując manifestację z Wrocławia zamieszczono herb miasta z czasów III Rzeszy 1938-1945, według projektu Hansa Schweitzera-Mjölnira.

19 października 1938 naziści na rozkaz gauleitera Śląska Josepha Wagnera usunęli tradycyjny herb, zastępując go dwupolowym. W jego górnej, złotej części widniał orzeł śląski, a w czerwonej, dolnej Krzyż Żelazny – projektantem nowej tarczy był berliński prof. Schweitzer-Mjoelnir.

Współczesny herb Wrocławia wygląda zupełnie inaczej - jest pięciopolowy. W prawym górnym rogu w czerwonym polu znajduje się ukoronowany lew czeski – symbol przynależności do dawnej Korony Królestwa Czeskiego, w lewym górnym rogu czarny Orzeł Śląski (zgorzelec) w złotym polu z białą przepaską henrykowską na piersi i skrzydłach zwieńczoną krzyżem. W prawym dolnym, złotym polu znajduje się duża litera W od łacińskiej nazwy miasta Wratislavia, w lewym dolnym, czerwonym polu osadzone na odwróconej koronie popiersie świętego Jana Ewangelisty w nimbie. W centrum tarczy mieści się srebrna misa z odciętą głową świętego Jana Chrzciciela, patrona katedry wrocławskiej.

Wpadkę TVN24 zauważyli użytkownicy Twittera.