Jak przekazała podinsp. Anna Kędzierzawska, podstawowym zabezpieczeniem powinny być drzwi antywłamaniowe z atestowanymi zamkami oraz okna antywłamaniowe z systemami antywyważeniowymi.

Wskazała, że dodatkowo warto ubezpieczyć mieszkanie.

"Dziś wiele firm ubezpieczeniowych proponuje odpowiednie produkty. Należy jednak pamiętać, by podstawową ofertę rozszerzyć o ryzyko kradzieży z włamaniem"

- powiedziała Kędzierzawska, dodając, że nie uchroni to przed włamaniem, ale może skutecznie zminimalizować jego skutki.

"Pomocne mogą być też zdjęcia i dokładne informacje o markach i typach posiadanych urządzeń, numerach fabrycznych i cechach szczególnych. Dane te ułatwią rozpoznanie przedmiotów, jeśli zostaną znalezione czy zabezpieczone przez policję. Pozwolą udowodnić, że skradzione przedmioty należą do właściciela" - wskazała policjantka.

Poinformowała również, że z doświadczeń policji i firm ubezpieczeniowych wynika, że nadal bardzo niebezpieczną praktyką stosowaną przez niektórych jest chowanie kluczy pod wycieraczką, w doniczkach czy rynnach. " W ten sposób właściciel sam prosi się o kłopoty i zachęca złodzieja do wejścia" - dodaje.

Tłumaczyła także, że pieniądze i cenną biżuterię najlepiej trzymać w banku lub w przytwierdzonym w ścianie sejfie. "Ochrony przed złodziejem nie zapewni pojemnik ukryty w szafce kuchennej, bieliźniarka czy schowek za obrazem" - mówiła.

"Uważaj na ludzi kręcących się po klatce schodowej czy wokół domu. Zapytaj, kogo szukają i zapamiętaj ich wygląd. Przezorność może uchronić przed kradzieżą, a późniejsze spostrzeżenia mogą być przydatne policji, gdyby doszło do włamania"

- podkreśliła policjantka.

Według funkcjonariuszki, warto też poprosić o pomoc zaufanego sąsiada. "W razie jakiegokolwiek zagrożenia to właśnie on może ostrzec przed niebezpieczeństwem i zainterweniować w przypadku próby włamania" - przekazała, dodając, że zaufaną osobę można poprosić nie tylko o podlewanie kwiatków i wietrzenie mieszkania, ale i o wyjmowanie korespondencji ze skrzynki pocztowej czy zapalanie światła w mieszkaniu, by nie sprawiało wrażenia pustego.

Kędzierzawska powiedziała również, że przed wyjazdem nie powinno się rozpowiadać wszystkim o swoich planach wyjazdowych. "Dotyczy to także informacji, które zamieszczane są w mediach społecznościowych. Rozpowszechniając takie wiadomości samemu możesz zachęcić złodzieja do wizyty w mieszkaniu" - dodała.