– W Świętochłowicach w końcu ktoś zaczął dbać o finanse miasta, chce go wyciągnąć z długów, pozyskać inwestorów, żeby zwiększyć przychody, a tymczasem wydaje się, że otoczenie robi wszystko, żeby się nowym władzom nie udało

- mówi naszemu portalowi polityk PiS pragnący zachować anonimowość.

– Do złudzenia przypomina to taktykę opozycji ogólnopolskiej – im gorzej, im więcej problemów ma rząd, tym lepiej dla nich – zaznacza. Podkreśla, że radni PiS wspierają nowego prezydenta, co jest solą w oku dla opozycji.

Prezydent Beger już zapowiedział odwołanie się od decyzji RIO. - Trwa analiza treści uchwały, która już na pierwszy rzut oka rodzi wiele znaków zapytania - szczególnie gdy zwrócić uwagę na rok, którego uchwała dotyczy. W związku z tym mamy uzasadnione wątpliwości co do dalszej merytorycznej zawartości dokumentu. Po zakończeniu analizy przedstawię Państwu pełne uzasadnienie odwołania, które niewątpliwie nas czeka – skomentował decyzję RIO.

Jego zdaniem projekt uchwały budżetowej nie zawierał poważnych błędów, a problemy biorą się przede wszystkim z ogromnych długów odziedziczonych po poprzednikach. Przez lata w mieście rządził Dawid Kostempski, który swą karierę rozpoczynał jako dyrektor biura eurodeputowanego Jerzego Buzka, a już w 2010 r. został przewodniczącym koła miejskiego Platformy Obywatelskiej w Świętochłowicach i prezydentem miasta.

Jego ambicje sięgały jednak wyżej, chciał przewodzić całej śląskiej PO. Jednak kiedy w sierpniu br. ogłosił wystawienie swojej kandydatury do Senatu z własnego komitetu, wykluczono go z partii. Przegrał też w drugiej turze wyborów samorządowych z Begerem. Na osłodę dostał jedynie mandat radnego miejskiego Świętochłowic.

Choć początkowo był przewodniczącym rady, to już 14 grudnia 2018 podczas sesji został złożony wniosek o jego odwołanie i Kostempski sam zrezygnował z zajmowanej funkcji. W końcu doszło nawet do tego, że radni wygasili jego mandat, bo – jak przekonywali - Kostempski tak naprawdę mieszka w Katowicach, a to oznacza, że radnym Świętochłowic być nie może. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał im rację.

Nowy prezydent zarzuca jednak Kostempskiemu poważniejsze uchybienia – jego zdaniem, były delfin PO zostawił miasto w ruinie, zamknięte huty i kopalnie oraz zdegradowane środowisko.

- Od dłuższego czasu Świętochłowice stale plasowały się w czołówce miast najszybciej się wyludniających, o najmniejszych dochodach i największym bezrobociu

– mówi nam wspomniany polityk PiS.

-  Gmina niewątpliwie boryka się obecnie z problemami, które wynikają z zaniedbań czy zaniechań jeszcze z lat poprzednich – przyznaje prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej dr Janusz Michałek. - Stąd niekorzystna sytuacja budżetu, w konsekwencji konieczność wprowadzania programów naprawczych i to pod nadzorem RIO - dodaje. 

Nie chce jednak oceniać toczącego się od dłuższego czasu sporu prezydenta Begera z RIO.

- Niezależnie od sytuacji dotyczącej relacji na linii władze samorządowe - RIO, ich ocena nie mieści się w moich kompetencjach. Chciałbym podkreślić, że władze miasta podejmując się naprawy sytuacji finansowej, budżetu stoją przed trudnym zadaniem, ponieważ zmuszeni są często podejmować nie tylko trudne decyzje, co dokonywać wyborów, do których dokonywania nie są zmuszone władze miast w znacznie lepszej sytuacji. Liczę jednak, że sytuacja się wyklaruje i z pomocą władz wojewódzkich, wsparcia instytucji otoczenia biznesu uda się wyprowadzić Świętochłowice na prostą i tym samym wprowadzić je na ścieżkę rozwoju

- dodaje.

Zdaniem dr Michałka, na obecnym etapie najważniejsze jest uzyskanie przez miasto stabilizacji budżetowej i swobody operacyjnej, a temu służą procesy naprawcze.

Obóz prezydenta ma 14 dni na odwołanie się od decyzji RIO. Jednak opozycyjni radni już podjęli temat projektu uchwały budżetowej. - Opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej o projekcie budżetu na 2020 i Wieloletniej Prognozy Finansowej jest dla obecnego prezydenta druzgocąca i bardzo kategoryczna. Obnaża to całą prawdę o rzekomych oszczędnościach i odzyskiwaniu płynności finansowej przez Daniela Begera - komentuje Bartosz Karcz ze Stowarzyszenia Razem dla Świętochłowic. Inny opozycyjny radny Łukasz Respondek też ostro krytykuje Begera. Nieprzyjęcie budżetu może stać się powodem wniosku do jego odwołania.

Obszerny wywiad z Januszem Michałkiem można przeczytać na portalu filarybiznesu.pl

Świętochłowice nie „załapały” się na sukces inwestycyjny Śląska