Zwiedzający mogą zobaczyć reprodukcje paszportów, dokumentów, listów, zdjęć, korespondencji z Archiwum Chaima Eissa. Kopie dokumentów zostały wykonane z oryginałów przechowywanych w zbiorach Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

W otwarciu wystawy uczestniczyli m.in. Marek Magierowski – ambasador RP w Izraelu, Jakub Kumoch – ambasador RP w Szwajcarii, Markus Blechner – konsul honorowy RP w Zurychu, Herzl Makov – dyrektor Menachem Begin Heritage Center , Anna Gutkowska – zastępca dyrektora Instytutu Pileckiego oraz Mateusz Szpytma – zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. 

Wystawę otworzyła prelekcja Eryka Habowskiego, głównego eksperta Instytutu Pileckiego, poświęcona działalności Aleksandra Ładosia i polskiemu rządowi na uchodźstwie. Następnie przeprowadzono panel dyskusyjny, w którym uczestniczyli Markus Blechner oraz John Cornell z Instytutu Pileckiego. Spotkanie poprowadził Patrick Ney.

Wystawa „Passports for life” jest hebrajskojęzyczna i można ją oglądać do 5 lutego 2020. Wstęp jest bezpłatny.

Działalność Aleksandra Ładosia

Ambasador Ładoś, który podczas II wojny światowej reprezentował w Szwajcarii polski rząd na uchodźstwie, zlecał swoim podwładnym fałszowanie dokumentów innych krajów, próbując w ten sposób uratować chociaż część społeczności żydowskiej Polski. Paszporty Ładosia miały na celu ocalenie ich właścicieli przed zesłaniem do niemieckich nazistowskich obozów śmierci. Paszporty wysyłano do obozów i gett na terenie okupowanej Polski i Holandii i do wielu mieszkańców innych krajów europejskich. Prawie połowa dokumentów poświadczających obywatelstwo Paragwaju była sfałszowana przez wicekonsula Konstantego Rokickiego, a mniejsza liczba prawdopodobnie przez Stefana Ryniewicza – z udziałem pracownika ambasady Julisza Kühla. Inne dokumenty, paszporty i poświadczenia obywatelstw Hondurasu, Haiti i Peru, były kupowane z aprobatą ambasadora przez dwóch członków grupy Ładosia – działaczy organizacji żydowskich – Abrahama Silberscheina i Chaima Eissa. Cała operacja otrzymała wsparcie polskiego rządu, który wywierał nacisk na przedstawicieli państw latynoamerykańskich, żeby sfałszowane dokumenty były uznawane z przyczyn humanitarnych.