Rebelianci mordują cywili w DR Konga. Chodzą od domu do domu

Co najmniej 11 osób zginęło w najnowszej serii ataków rebelianckich na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga (DRK). W sumie od piątku w podobnych atakach zginęły 43 osoby - poinformowała w poniedziałek kongijska organizacja obrony praw człowieka CEPADHO.

twitter.com / @MimiReeds

Do ataków doszło w mieście Beni i w jego rejonie, gdzie szerzy się epidemia eboli.

Według obserwatorów ostatnie ataki jeszcze bardziej utrudnią wysiłki pracowników służby zdrowia, aby dotrzeć do obszarów dotkniętych ebolą.

Organizacja obrony praw człowieka przekazała, że atak miał miejsce późno w niedzielę w Kamango w rejonie Beni, gdzie rebelianci szli od drzwi do drzwi, strzelając do swoich ofiar.

Do wzrostu przemocy doszło, gdy kongijskie wojsko wzmaga ofensywę w rejonie Beni przeciwko rebeliantom. Utworzony w Ugandzie Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) przeniósł się do wschodniego Konga, gdzie występuje przeciwko tamtejszemu rządowi. Rosnąca niepewność we wschodnim Kongu spowodowała demonstracje przeciwko lokalnym władzom - podaje agencja Associated Press.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Demokratyczna Republika Konga #DR Konga #rebelianci #morderstwo #zbrodnie wojenne #ludobójstwo

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo