Na trop wpadli funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości. Monitorując internet ustalili, że na jednym z portali erotycznych 50-letni mieszkaniec Mikołowa (Śląskie) podając się za kobietę - matkę dwóch małoletnich dziewczynek - prowadził korespondencję z trzema innymi użytkownikami.

Rozmawiając z nimi sugerował im możliwość kontaktów seksualnych z tymi dziećmi. Swoje słowa potwierdzał zdjęciami dwóch nagich dziewczynek. Mundurowi ustalili, że użytkownik pochodzi ze Śląska, w związku z czym informację od razu przekazali kolegom z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Śląscy śledczy szybko ustalili, że podający się za kobietę użytkownik to 50-letni mężczyzna - mieszkaniec powiatu mikołowskiego, a treści pedofilskie, które przekazywał innym użytkownikom portalu, sam pobrał z sieci. Stróże prawa weszli do domu mężczyzny i zabezpieczyli sprzęt komputerowy.

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego policjanci zwalczający cyberprzestępczość wytypowali ponadto trzy osoby, z którymi 50-latek prowadził korespondencję zawierającą treści pedofilskie. Dwaj mężczyźni w wieku 31 lat oraz 33-latek - mieszkańcy województwa opolskiego, podlaskiego i wielkopolskiego - byli zaskoczeni wizytą policjantów.

Podczas przeszukań ich miejsc zamieszkania śledczy zabezpieczyli kilkadziesiąt sztuk sprzętu elektronicznego, w tym komputery, tablety, laptopy, dyski twarde, telefony i nośniki pamięci. Ich analizy dokonał powołany w sprawie biegły z zakresu informatyki. Z jego opinii wynikało, że na zabezpieczonym sprzęcie znajdują się treści pornograficzne z udziałem małoletnich. W sprawie przesłuchano również wielu świadków.

Wszyscy mężczyźni usłyszeli prokuratorskie zarzuty, a za popełnione przestępstwa grozi im do 12 lat więzienia. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.