W sobotę odbył się zjazd wyborczy delegatów Platformy Obywatelskiej, podczas którego wybrano Małgorzatę Kidawę-Błońską na kandydatkę na urząd prezydenta RP z ramienia PO. Kidawa-Błońska pokonała w głosowaniu Jacka Jaśkowiaka. Teraz czas na kolejny etap - w PO nie ukrywają, że celem jest, by Kidawa-Błońska reprezentowała nie tylko partię, ale i całą Koalicję Obywatelską.

Nie będzie jednak o to łatwo, bo współkoalicjanci zamierzają stawiać mocne warunki. Mówiła dziś o tym na konferencji prasowej Barbara Nowacka, liderka Inicjatywy Polskiej.

- Chcielibyśmy zaprosić Małgorzatę Kidawę-Błońską na połowę stycznia na spotkanie z przedstawicielkami i przedstawicielami Inicjatywy Polska, by omówić te wartości, które dadzą nam szanse być może na poparcie jej kandydatury

- dodała. Zaproszenie ma być wystosowane jeszcze dziś.

Tymczasem Dariusz Joński dodał, że Inicjatywa Polska będzie chciała rozmawiać z kandydatką PO na prezydenta o takich postulatach jak: "konstytucja i wolne sądy; minimalne wynagrodzenie, które powinno być połową przeciętnego wynagrodzenia i zawierać dodatek za aktywność zawodową; służba zdrowia, na które powinno trafiać 6 proc. PKB, oraz in vitro, które powinno być bezpłatne; budowa bezpłatnych przedszkoli i żłobków; legalne związki partnerskie".

Liderzy Inicjatywy Polska zaznaczyli, że zaproszenie Kidawy-Błońskiej nie oznacza, że definitywnie wykluczają wystawienie własnego kandydata lub poparcie kogoś innego.

- Jeżeli okaże się, że tego porozumienia nie znajdujemy, jesteśmy otwarci na wszystkie inne możliwe warianty. Trwają rozmowy z Zielonymi czy z Nowoczesną na temat tego, w jaki sposób w tej kampanii prezentować najważniejsze dla nas postulaty programowe

- podkreśliła Nowacka.