Tuska zapytano o kandydowanie w wyborach prezydenckich w 2025 roku. "Nie wykluczam"

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Były premier Donald Tusk przyznał, że nie wyklucza startu w wyborach prezydenckich w 2025 r. – informuje dzisiejszy ”Super Express".

Dziennikarz "SE" na sobotnim spotkaniu w Warszawie zapytał Tuska, czy bierze pod uwagę swój start w kolejnych wyborach.

"Wszystko biorę pod uwagę. Oj, nawet jakieś bardzo czarne scenariusze, nawet i to, co może być za pięć lat, albo i to, kogo może nie być. Tak, biorę to pod uwagę"

– cytuje wypowiedź Tuska "SE".

Tydzień temu mówił o tym w Polskim Radiu 24 w rozmowie z Dorotą Kanią europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.

To, że Donald Tusk zrezygnował ze swojej kampanii prezydenckiej, pokazał w ten sposób realizm, bo z prezydentem Andrzejem Dudą by przegrał. Tusk ma bardzo duży elektorat negatywny. Nie wyklucza to jednak jego ambicji politycznych, w sensie kreowania pewnych rzeczy. Tusk jest w ostrym konflikcie z przewodniczącym Platformy Obywatelskiej Grzegorzem Schetyną. Myślę, że Donald Tusk może chcieć odroczyć swoje ambicje i myśleć o prezydenturze własnej, ale w 2025 r. Wtedy może liczyć na to, że ludzie zapomną o latach, gdy był premierem

– ocenił wówczas Czarnecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus we Włoszech: Ostrożność na lotniskach

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com

  

Choć epidemia koronawirusa najbardziej zagraża krajom azjatyckim, to jest państwo w Europie, które mocno odczuwa skutki tej choroby. To Włochy - wprowadza się tam nadzwyczajne środki ostrożności na lotniskach. Mimo to, wciąż informowani jesteśmy o kolejnych przypadkach koronawirusa w tym kraju.

Do 61 wzrosła liczba przypadków zarażenia koronawirusem we Włoszech - podały w sobotę służby medyczne. Ognisko zachorowań znajduje się w regionach Lombardia i Wenecja Euganejska na północy, gdzie zmarły dwie osoby. Jest już też pierwszy chory w Piemoncie.

Włochy są na pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby przypadków groźnego wirusa, którego epidemia wybuchła w Chinach. Liczba potwierdzonych przypadków rośnie szybko. W ciągu niecałej doby zwiększyła się ponad trzykrotnie. Wśród zarażonych są lekarze.

Najwięcej zachorowań - 46, według najnowszych informacji, zanotowano w Lombardii, w tym także w rejonie Mediolanu. Również z Turynu, stolicy Piemontu napłynęła wiadomość o pierwszym w tym regionie chorym.

Wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności. Na nagraniu widzimy, jak służby lotniskowe badają temperaturę ciała podróżnym:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts