Zabawki zatrzymane przez funkcjonariuszy KAS z Małaszewicz (woj. lubelskie) to m.in.: pluszaki, figurki z postaciami z bajek, karty do gry, lalki, zestawy samochodzików, klocki, zwierzątka, zestawy narzędzi małego majsterkowicza, naklejki – w sumie 163,5 tys. sztuk o szacunkowej wartości ponad 1,6 mln zł.

Przemycany w dwóch kontenerach towar miał trafić z Chin do Unii Europejskiej. W pierwszym kontenerze przemycane zabawki wymieszane były z towarem legalnie zgłoszonym do odprawy, w drugim miały znajdować się całkiem inne towary. Zabawki przypominały wyroby znanych markowych producentów i były oznaczone ich znakami towarowymi

 - podała w poniedziałek Krajowa Administracja Skarbowa.

Funkcjonariusze KAS sprawdzili ważący ponad 20 ton ładunek - wszystkie zakwestionowane zabawki okazały się podróbkami. Potwierdziły to kancelarie reprezentujące właścicieli praw do znaków towarowych. Kilkanaście firm, których dobra zostały naruszone, już złożyło wnioski o ściganie sprawców. Postępowania w sprawach prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej.

Dodano, że trwa sprawdzanie kolejnego kontenera z zabawkami z Chin, zawierającego m.in. klocki, lalki i telefony dla dzieci.

Wszystko wskazuje na to, że ten towar również jest podrabiany

 - zaznaczono.

Dzięki działaniom KAS w 2019 r. do obrotu nie trafiło łącznie ponad jeden milion zabawek, które mogły zagrażać zdrowiu i bezpieczeństwu dzieci.

KAS podkreśliła, że zatrzymywane przez jej funkcjonariuszy zabawki często okazywały się niebezpieczne w użytkowaniu lub szkodliwe dla zdrowia; niektóre zawierały np. zabronione w zabawkach i produktach pielęgnacyjnych dla dzieci od 2005 r. ftalany, które - w zależności od rodzaju - mają działanie rakotwórcze, wywołują alergie lub powodują uszkodzenia wątroby i nerek.

Krajowa Administracja Skarbowa przypomniała, że zgodnie z przepisami ustawy Prawo własności przemysłowej, kto w celu wprowadzenia do obrotu oznacza towary podrobionym znakiem towarowym, zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać lub dokonuje obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Zgodnie z ustawą z grudnia 2003 r. o ogólnym bezpieczeństwie produktów, ten kto, w związku z prowadzoną działalnością wprowadza na rynek produkty niespełniające wymagań bezpieczeństwa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.