Paraliż miast w Iranie. Smog uniemożliwia funkcjonowanie

/ / Radek Kołakowski; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.pl

  

Teherańskie władze, podobnie jak w wielu innych miastach Iranu, zdecydowały się zamknąć szkoły. To efekt wysokiego zanieczyszczenia powietrza. Od wielu dni nie widać ze stolicy pobliskich wysokich gór Elburs, a w mieście trwa alert smogowy.

Mieszkańcy Teheranu niezależnie od pory roku, na co dzień zmuszeni są oddychać zanieczyszczonym powietrzem i obciążają winą za tę sytuację bezczynność władz Teheranu. "Jesteśmy zmuszeni do życia w nieznośnych warunkach", "nie da się tego tolerować" - cytuje AFP wypowiedzi mieszkańców, którzy nie wychodzą na ulice inaczej jak tylko w maskach przeciwsmogowych.

Jak wynika z raportu Banku Światowego z 2018 roku, zanieczyszczenie powietrza w Teheranie powodują ciężkie pojazdy i motocykle oraz rafinerie i ciepłownie.

Wielu teherańczyków winą obciąża użytkowników samochodów, przede wszystkim tych, którzy jeżdżą w pojedynkę. Niektórzy krytykują politykę władz Teheranu w dziedzinie planowania zabudowy miasta.

Wydają pozwolenia na budowę, nie biorąc w ogóle pod uwagę potrzeby pozostawiania niezabudowanych korytarzy powietrznych i stref zielonych, aby umożliwić cyrkulację powietrza

- skarżył się AFP mieszkaniec stolicy położonej na wysokości od 1400 do 1800 metrów nad poziomem morza. "Pieniądze liczą się bardziej niż zdrowie publiczne. Najgorzej jest zwykle w lutym, gdy zatrucie atmosfery dochodzi do zenitu" - dodał.

W niedzielę władze Iranu wezwały osoby starsze i dzieci zamieszkałe w Teheranie, w prowincji Elburs, która przylega do stolicy, oraz w miastach Kom i Arak w środkowej części kraju, by nie wychodziły z domów.

Według danych rządowych, z powodu złej jakości powietrza co roku umiera w Iranie 30 000 osób.

Władze Teheranu wprowadziły w tych dniach w stolicy, liczącej 8,5 mln mieszkańców, ograniczenia w ruchu samochodowym i zakaz ruchu TIR-ów w całej prowincji stołecznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nietoperze nie śpią, bo nie ma zimy na Suwalszczyźnie

nietroperze nie zapadły w zimowy sen / MathKnight [CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Brak mroźnej i śnieżnej zimy sprawił, że nietoperze, które zimują na Suwalszczyźnie, nie zapadały w tym roku w stan hibernacji i są ciągle aktywne. Według przyrodników, jest to niebezpieczna sytuacja dla tych ssaków.

Na Suwalszczyźnie, głównie na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego (SPK) jest ok. 200 nietoperzy pięciu gatunków. Zimą ssaki te hibernują w ponad 20 piwniczkach i kilkudziesięciu budkach, o które dbają miłośnicy nietoperzy.

Mamy styczeń i niespotykaną sytuację, bo zima na polskim biegunie zimna nie nadeszła. Nie ma mrozu, nie padał śnieg, więc nietoperze nie zapadały w hibernację. Niektóre są przymulone, podsypiają, ale łatwo się wybudzają

- powiedziała dyrektor SPK Teresa Świerubska.

Według niej, jeśli dalej utrzyma się pogoda z dodatnią temperaturą, będzie to stanowić zagrożenie dla nietoperzy.

Kiedy będą aktywne i szybko zużyją swoje zapasy, nie będą miały możliwości szukania pokarmu, bo owadów, którymi się żywią jeszcze nie ma

- dodała Świerubska. Dyrektor parku ma nadzieję, że zima na Suwalszczyznę jednak przyjdzie.

Zima jest krytycznym okresem w życiu nietoperzy, gdyż owady będące ich pożywieniem są przez tych kilka miesięcy nieaktywne. By przetrwać do wiosny mimo braku pokarmu, nietoperze zapadają w stan hibernacji. Dzięki obniżeniu temperatury ciała o ponad 30 st. C i znacznemu spowolnieniu czynności życiowych, mogą przeżyć, korzystając jedynie z podskórnych zapasów tłuszczu.

SPK od kilkunastu lat prowadzi badania nad nietoperzami przebywającymi na Suwalszczyźnie. Celem jest zachowanie zagrożonego gatunku. Suwalski Park Krajobrazowy i Stowarzyszenie Miłośników Suwalskiego Parku Krajobrazowego "Kraina Hańczy" wyremontowało w tym czasie kilkanaście piwniczek. Pracownicy tych instytucji rozwiesili także ponad 50 budek, w których ssaki te przebywają latem.Pracownicy parku od lat liczą populację nietoperzy. Robią to zimą, kiedy zwierzęta śpią. „Jeśli pogoda się nie zmieni, nie przystąpimy do liczenia w tym roku, by ich nie spłoszyć" - zapowiedziała Świerubska.Według danych z 2019 roku, w parku występuje pięć gatunków nietoperzy: gacek brunatny, mopek, nocek rudy, mroczek pozłocisty i nocek Natterera. Najliczniejszy jest nocek rudy, którego doliczono się 72 osobników, a najrzadszy mroczek pozłocisty - 18 osobników.Na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego występują także nietoperze z takich gatunków jak nocek łydkowłosy, karlik większy, borowiec wielki, nocek Brandta i mroczek późny. Część z nich bytuje tylko latem. Przed zimą odlatują.W Polsce występuje

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts