Betlejemskie Światło Pokoju już w Polsce

zdjęcie ilustracyjne / congerdesign CC0

  

Betlejemskie Światło Pokoju - symbol zrozumienia i pojednania między narodami - jest w Polsce. Harcerki i harcerze ZHP będą dzielić się nim z wszystkimi, którzy chcą je przyjąć. Nieście ten płomień w waszych sercach – apelował do młodych podczas mszy św. w katedrze na Wawelu abp Marek Jędraszewski.

Polscy harcerze odebrali Światło w niedzielę rano od skautów słowackich w zakopiańskim Sanktuarium na Krzeptówkach. Rozwiozą je po kraju po raz 29. W tysiącach latarenek dotrze ono do parafii, szkół, szpitali, domów dziecka, domów pomocy społecznej i urzędów oraz do mieszkańców.

- Przekazywanie Betlejemskiego Światła Pokoju przede wszystkim ma pokazywać, że jesteśmy razem, że dzielimy się tym, co mamy najlepszego: przekazujmy moc, którą przynieśliśmy razem z tym Światłem z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem 

- powiedziała Polskiej Agencji Prasowej naczelniczka ZHP hm. Anna Nowosad. Dodała, że w tegorocznym Betlejemskim Zlocie w Zakopanem uczestniczyło ponad 4 tys. harcerzy i harcerek z całej Polski, którzy zabrali Betlejemskie Światło pokoju do własnych miejscowości.

Od 26 lat, czyli od początku Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, Światło przekazywane jest na świecach Caritas. Hasło towarzyszące w tym roku sztafecie ze Światłem - „Światło, które daje moc…” - jest nawiązaniem do słów Jana Pawła II wypowiedzianych na krakowskich Błoniach w 1979 r.

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podkreślił w homilii, że płomień przyniesiony z Groty Betlejemskiej mówi o tym, że „Chrystus jest światłością świata” i że „umiłował nas wszystkich do końca”. - To światło, któreście przynieśli i które przynoszą skauci we wszystkie niemal miejsca współczesnego świata, to światło chce przynieść na nowo poczucie jedności między ludźmi, do której wzywa nas Bóg, tej miłości, której pragnie każdy człowiek, zwłaszcza dzieci, i pokoju, który jest największym błogosławieństwem serca każdego człowieka – mówił w homilii abp Marek Jędraszewski.

- Chrońcie ogień tego światła, które przyszło do nas z Betlejem, chrońcie ten płomień w jego najpiękniejszym i najgłębszym znaczeniu, które zamyka się w słowie miłość, które zawarte jest w słowie pokój, w tym znaczeniu, które wyraża słowo braterstwo. Nieście ten płomień w waszych sercach, a potem w tym wszystkim, co czynić będzie w ostanie dni Adwentu, świat Bożego Narodzenia i następne dni

– mówił abp Jędraszewski.

Po mszy świętej harcerze przejdą na Rynek Główny, gdzie przekażą Światło przedstawicielom drużyn z krakowskiego hufca ZHP oraz reprezentantom władz Krakowa i Małopolski oraz mieszkańcom.

Idea Betlejemskiego Światła Pokoju narodziła się w Austrii, gdzie w 1986 roku w intencji niewidomych dzieci przewieziono płomień z Groty Betlejemskiej - miejsca narodzin Chrystusa. Dwa lata później austriaccy skauci sami pojechali po Światło do Betlejem. Od tego czasu ten symbol pokoju i jedności trafia do Wiednia co roku, a skauci z różnych krajów roznoszą Światło po Europie. Mimo zmieniających się warunków politycznych nigdy nie zdarzyło się, by Światło nie wyruszyło w drogę.

Z Polski harcerze przekażą je dalej - na Ukrainę, Białoruś, Litwę, do Rosji, Niemiec i Szwecji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Włosi myślą o "drugiej fazie epidemii". Czyli uruchomieniu firm i znoszeniu zakazów dla obywateli

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; geralt

  

Druga faza epidemii koronawirusa we Włoszech, czyli otwieranie kraju i łagodzenie restrykcji, będzie dwuetapowa; najpierw ruszą firmy, potem swobodę odzyskają obywatele - taki scenariusz przedstawia włoska prasa w środę. Niewiadomą pozostaje, kiedy zacznie się ta faza.

Dziennik „Corriere della Sera” podkreśla, że projekt powolnego otwierania Włoch i wprowadzenia mniej restrykcyjnych przepisów rząd Giuseppe Contego planuje z doradzającym mu komitetem naukowym. Według gazety szef rządu stoi na stanowisku, że należy stopniowo złagodzić kroki, bo obecny stan nie może trwać zbyt długo i trzeba możliwie najszybciej odstąpić od zawieszenia działalności gospodarczej. Obecnie dozwolona jest tylko ta niezbędna dla funkcjonowania kraju.

“Trzeba ruszyć z miejsca, wskażcie nam reguły”

- takie słowa Contego do członków komitetu naukowego cytuje mediolański dziennik.

Trwają prace nad nowym dekretem, który wejdzie w życie w przyszłym tygodniu. Dotychczasowe rozporządzenie o zawieszeniu produkcji, zamknięciu większości sklepów oraz zakazie podróży i wychodzenia z domu bez ważnej potrzeby obowiązuje do 13 kwietnia.

Decyzje co do dalszych kroków, zaznacza się, omawiane są w momencie, gdy krzywa zakażeń stabilizuje się i pojawiają się pozytywne sygnały, na co zwraca uwagę minister zdrowia Roberto Speranza.

Według premiera Contego faza numer 2 powinna przebiegać dwuetapowo przy maksymalnej ostrożności i stopniowo, zgodnie z koncepcją: najpierw firmy, potem obywatele. Piszą o tym też "La Stampa" i "Il Messaggero".

Prasa prezentuje możliwe scenariusze: firmy ruszą w kwietniu, a w maju zdjęte zostałyby ograniczenia dotyczące obywateli.

Podkreśla się, że teraz należy przedefiniować sposób organizacji życia społecznego i pracy w kraju, by gospodarka mogła ruszyć po okresie zastoju. "Corriere della Sera” przypomina, że „ostatnie słowo należy do nauki”, czyli doradczego komitetu ekspertów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts