90-lecie pierwszej katedry polonistyki we Włoszech

Uniwersytet La Sapienza

  

W Rzymie trwają obchody 90-lecia powstania pierwszej katedry polonistyki we Włoszech. Utworzono ją w 1929 roku na Uniwersytecie La Sapienza w Wiecznym Mieście. Przybyli poloniści z uczelni w kilku miastach włoskich. Rocznicowe uroczystości zainaugurował w czwartek recital chopinowski Szymona Nehringa w Aula Magna tej największej uczelni w Europie i zarazem jednej z najstarszych na świecie.

W piątek na La Sapienzy odbyła się sesja naukowa poświęcona literaturze polskiej oraz różnych krajów świata. Prowadził ją kierownik tamtejszej katedry polonistyki Luigi Marinelli.

Uroczyście świętujemy 90. rocznicę powstania pierwszej katedry polonistyki we Włoszech. Ta pierwsza katedra zajmowała się też literaturą i kulturą całej Europy środkowo-wschodniej. To ewenement zarówno naukowy, jak i kulturalny. Zainteresowanie literaturą polską we Włoszech jest stałe.

– powiedział Marinelli. Jak zaznaczył, szczególnie ważne jest to, że studia polonistyczne są prowadzone na największym uniwersytecie w Europie.

Obecnie mamy dużo studentów i to nie tylko pochodzenia polskiego. Oczywiście są też Polacy, bo wielu mieszka ich w Rzymie. Zawsze literatura polska budzi naprawdę wielkie zainteresowanie. Muszę z dumą powiedzieć, że z tak zwanych mniejszych języków i literatur to właśnie polonistyka jest zawsze na pierwszym miejscu i ma dziesiątki studentów

– dodał Marinelli. 

W Instytucie Polskim nad Tybrem zorganizowano zaś debatę na temat studiów polonistycznych w całych Włoszech z udziałem polonistów Mariny Ciccarini, Marcello Piacentiniego, Andrei Ceccherellego oraz innych ekspertów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Putin chce uśpić naszą czujność? Szczerski: prezydent znakomicie wybrnął z rosyjskiej pułapki

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

- Wydarzyła się mimo wszystko rzecz bardzo zła. Nie należy być uśpionym tym, że nie padają żadne wprost oskarżenia Polski (...) Pomysł Rosji zrealizowany był taki, jaki miał być zrealizowany. To, że Władimir Putin bezpośrednio nie zaatakował Polski, było przez nas przewidziane. Że nie będzie ataku werbalnego, a podprogowy - mówił Krzysztof Szczerski. - Nigdy nie podpiszemy się pod tak kłamliwą wersją historii. Ona uwłacza i godzi w pamięć wszystkich tych, którzy bohatersko zginęli - dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/307373-trudno-o-tym-pisac-czytac-rozmawiac-list-prezydenta-dudy-na-lamach-swiatowych-mediow]

Prezydent Andrzej Duda, komentując w Davos wystąpienia podczas Światowego Forum Holokaustu w Jerozolimie, podkreślał, że "zabiegał o to, by móc wystąpić i powiedzieć o prawdzie tamtego czasu" w Jad Waszem. 

- Niestety, uniemożliwiono mi to mimo naszych zabiegów dyplomatycznych

- zaznaczył.

W inaugurujących wystąpieniach głos zabrali m.in. wiceprezydent USA Mike Pence, prezydent Rosji, Władimir Putin czy prezydent Francji Emmanuel Macron. Wiceprezydent USA Mike Pence wygłosił mocne przemówienie - nie zapomniał w nim o Polsce i przypomniał, że miasto Oświęcim stało się miejscem niemieckiej zbrodni, ale jednocześnie próbą unicestwienia polskiej kultury.

[polecam:https://niezalezna.pl/307439-mike-pence-o-niemieckich-zbrodniach-w-oswiecimiu-planem-bylo-unicestwic-kulture-polska]

Ku zaskoczeniu zebranych Władimir Putin nie zaatakował wprost Polski. Tę kwestię skomentował na antenie Polskiego Radia gość Katarzyny Gójskiej Krzysztof Szczerski.

Wydarzyła się mimo wszystko rzecz bardzo zła. Nie należy być uśpionym tym, że nie padają żadne wprost oskarżenia Polski (...) Pomysł Rosji zrealizowany był taki, jaki miał być zrealizowany. To, że Władimir Putin bezpośrednio nie zaatakował Polski, było przez nas przewidziane. Że nie będzie ataku werbalnego, a podprogowy

- mówił.

Natomiast, wykazywał Szczerski, Putin mógł się spodziewać, że jego kłamliwy atak na Polskę spotkałby się ze sprzeciwem innych uczestników tego spotkania.

Uroczystości te przebiegły tak, jak się spodziewaliśmy i tak, jaki miał być ich sens. A był taki, żeby opowiedzieć historię już nie roku '39 tylko '44-'45 bez Polski. Tam Polski w ogóle miało nie być

- zaznaczył Szczerski.

Chodziło o to, żeby polski prezydent milcząco był tam na miejscu i swoją obecnością legitymizował taką historię; żeby wysłuchał, ale nie mógł odpowiedzieć. Na tym polegała pułapka tych uroczystości

- stwierdził i podkreślił:

Prezydent swoją trafną decyzją znakomicie z tego wybrnął. Nigdy nie podpiszemy się pod tak kłamliwą wersją historii. Ona uwłacza i godzi w pamięć wszystkich tych, którzy bohatersko zginęli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts